Adwokat zastąpi na stanowisku RPO prof. Marcina Wiącka.
Za powołaniem Gregorczyk-Abram na stanowisko głosowało 59 senatorów, przeciwko było 25. Żaden z senatorów nie wstrzymał się od głosu.
– Urząd RPO powinien być miejscem dialogu. Konstytucja RP jest jak karta praw człowieka i z niej wynika rola Rzecznika – podkreśliła podczas swojego wystąpienia w Senacie Sylwia Gregorczyk-Abram. Przemówienie wygłosiła przed głosowaniem.
Głosowanie w Sejmie przesądziło sprawę
Sejm wybrał Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich w piątek. Za kandydaturą adwokat głosowało 233 posłów, a za kandydaturą Adama Borowskiego – 177 posłów.
Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 roku, kończy się 23 lipca.
W środę sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała pozytywnie kandydaturę Sylwii Gregorczyk-Abram. Negatywną opinię uzyskał natomiast jej kontrkandydat, zgłoszony przez PiS Adam Borowski.
Kim jest Gregorczyk-Abram?
Sylwia Gregorczyk-Abram jest współzałożycielką inicjatywy "Wolne Sądy", Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015–2023 działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
Za rządów PiS krytykowała reformy sądownictwa wprowadzane przez partię.
Gregorczyk-Abram była też powiązana z grupą "Wejście", gdzie omawiano przejęcie mediów publicznych: TVP, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. "Pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy" – pisał na grupie na komunikatorze WhatsApp jeden z jej członków.
Czytaj też:
Nowa RPO zniknie z Polskiego Radia. "Pożegnalna audycja" Czytaj też:
Wybrano nową RPO. "To przyjaciółka Ewy Wrzosek"
