Zdjęcie posła Konfederacji obiegło sieć. "Po spożyciu alkoholu"

Zdjęcie posła Konfederacji obiegło sieć. "Po spożyciu alkoholu"

Dodano: 
Witold Tumanowicz (Konfederacja)
Witold Tumanowicz (Konfederacja) Źródło: PAP / Albert Zawada
Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz potwierdził, że to on znajduje się na zdjęciu, które krąży od kilku dni w mediach społecznościowych.

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie mężczyzny stojącego przy funkcjonariuszach straży miejskiej. Internauci zwrócili uwagę, że na fotografii może znajdować się poseł Konfederacji Witold Tumanowicz. Polityk w rozmowie z dziennikiem "Fakt" potwierdził, że to on jest na zdjęciu. – Co ja mogę powiedzieć? Wracałem do domu po spożyciu alkoholu – wyjaśnił.

– Nic złego nie robiłem, nie było żadnego wykroczenia. To po prostu wstydliwy obraz powrotu do domu po spożywaniu alkoholu – stwierdził Tumanowicz. Podkreślił, że sytuacja miała miejsce kilka dni przed publikacją zdjęcia na profilu "Sok z Buraka".

– Nie mam zamiaru więcej tego komentować. Tak jak powiedziałem, jest to obraz, na którym wszystko widać, ale nic złego poza tym nie robiłem – oświadczył poseł Konfederacji i wiceprezes Ruchu Narodowego. – Straż miejska się zainteresowała, ale nie skończyło się to żadnym pouczeniem. Nie było też legitymowania – skwitował.

Problemy posłów z alkoholem

Jak zauważył "Fakt", W ostatnich latach podobne sytuacje uderzały w polityków różnych formacji. W lutym 2025 r. media społecznościowe obiegło nagranie, na którym widać, jak przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji Grzegorz Płaczek namawia Ryszarda Wilka, aby opuścił obrady Sejmu. Ostatecznie Wilk, wyraźnie niedysponowany, został wyprowadzony z sali plenarnej przez swojego partyjnego kolegę.

Wilk opublikował na portalu X oświadczenie, w którym przeprosił za swoje zachowanie. "Starałem się sumiennie wykonywać obowiązki posła, ale przegrywam z chorobą alkoholową" – oznajmił.

W marcu 2025 r. także Andrzej Szejna z Lewicy przyznał, że "zmierzył się z problemem nadużywania alkoholu". Ujawnił, że dzięki wsparciu rodziny oraz lekarzy "odzyskał kontrolę nad swoim zdrowiem". "Wszystkich, których dotknął mój problem, przepraszam. Wszystkim, którzy udzielili mi wsparcia, serdecznie dziękuję" – napisał.

Czytaj też:
Pijani kierowcy na polskich drogach. Obowiązkowe więzienie w nowym projekcie

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Fakt / X
Czytaj także