Pogrzeb wybitnego aktora będzie miał charakter państwowy – potwierdziło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Według nieoficjalnych informacji ceremonia może odbyć się dopiero we wrześniu.
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Informację o śmierci aktora przekazał Teatr Narodowy, z którym artysta był związany przez wiele lat. Jego odejście wywołało liczne reakcje przedstawicieli polskiego środowiska kulturalnego.
Po śmierci Frycza Związek Artystów Scen Polskich zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zorganizowanie pogrzebu państwowego. Resort podjął już decyzję. – Pogrzeb Jana Frycza będzie miał charakter państwowy – przekazał "Faktowi" Piotr Jędrzejowski, rzecznik MKiDN.
Na oficjalne informacje dotyczące dokładnego terminu i miejsca uroczystości trzeba jeszcze poczekać. Według nieoficjalnych ustaleń gazety, pogrzeb najprawdopodobniej odbędzie się we wrześniu. Szczegóły mają zostać uzgodnione z rodziną zmarłego aktora.
Jeden z najwybitniejszych polskich aktorów
Jan Frycz przez dziesięciolecia należał do najbardziej cenionych polskich aktorów teatralnych i filmowych. Ukończył krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Występował m.in. na deskach Narodowego Starego Teatru w Krakowie oraz Teatru Narodowego w Warszawie.
W swojej karierze współpracował z najwybitniejszymi polskimi reżyserami, wśród których znaleźli się Krystian Lupa, Jerzy Jarocki i Andrzej Wajda. Do ostatnich chwil pozostawał aktywny zawodowo.
Szerokiej publiczności znany był również z licznych ról filmowych i serialowych. Wystąpił m.in. w "Pręgach", "Pornografii" i "Nigdy w życiu!". Młodszej widowni szczególnie zapisał się w pamięci jako Dario w serialu "Ślepnąc od świateł". Rola bezwzględnego gangstera stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji ostatnich lat jego kariery.
