Prof. Markowski niezadowolony z Tuska: Paliwo powinno być droższe

Prof. Markowski niezadowolony z Tuska: Paliwo powinno być droższe

Dodano: 
Prof. Radosław Markowski
Prof. Radosław Markowski Źródło: PAP / Andrzej Rybczyński
- Nie rozumiem tego rządu, który znowu w sposób nieodpowiedzialny obniżył ceny - mówił profesor Radosław Markowski.

Prof. Markowski jest nie tylko socjologiem, ale również podróżnikiem. W programie Polsat News podzielił się on swoimi wrażeniami z podróży przez Bałkany, gdzie zachwyciły go wysokie ceny paliwa.

– Czy pan wie, że w biednych krajach typu Bułgaria i Rumunia, a potem także Węgry i Słowacja – ja leję ropę taką jakościową – różnica na litrze jest 3-3,5 zł? – mówił.

Socjolog nie krył rozgoryczenia faktem wprowadzenia w Polsce części pakietu CPN. – Nie rozumiem tego rządu, który znowu w sposób nieodpowiedzialny obniżył ceny. Cena musi być taka jaka jest. Jest pewna mądrość w tym – ocenił.

– Nowy premier Bułgarii czy Rumunii tego nie zrobił, a zapewniam pana, że na razie w Rumunii, Bułgarii i na Węgrzech standard życia jest niższy niż tutaj. Rzeczy powinny być drogie. Wie pan, woda, różne te, dlatego że wtedy to się szanuje, wtedy oszczędzamy, wtedy kran się nie leje i tak dalej i tak dalej – przekonywał

Prof. Markowski dodał, że "marzy mu się polityk", który nie obniżałby ceny paliwa. - Oddałbym wszystkie głosy. Chodziłbym z ulotkami, żeby na takiego głosować – mówił.

Tusk: Byłoby jeszcze taniej, gdyby nie Nawrocki

"Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane. Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie Karol Nawrocki" – napisał w poniedziałek (17 sierpnia) w serwisie X premier Donald Tusk. Jego zdaniem prezydent "stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi".

"Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10 proc., ale kosztować będzie to ponad pół miliarda złotych" – zaznaczył szef rządu.

Powrót pakietu CPN w okrojonej wersji

Z początkiem lipca rząd wygasił wprowadzony w marcu program regulowanych cen paliw. Pakiet pod nazwą "Ceny Paliwa Niżej" obejmował niższy podatek VAT i akcyzę. Maksymalne ceny paliw ustalał w tym okresie minister energii. Kosztowało to budżet państwa 4,7 mld zł.

CPN ma załagodzić drastyczny wzrost cen paliw związany z wojną USA i Izraela z Iranem oraz blokadą cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi jedna piąta światowego eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego LNG.

Czytaj też:
Kiedy lepiej zatankować? Znamy ceny paliw na czwartek
Czytaj też:
Oto rachunek za weta Nawrockiego? Pałac Prezydencki odpowiada

Źródło: polsatnews.pl
Czytaj także