Le Pen chce ograniczyć pomoc dla Ukrainy. "Finansowo nie możemy już tego robić"

Le Pen chce ograniczyć pomoc dla Ukrainy. "Finansowo nie możemy już tego robić"

Dodano: 
Marine Le Pen
Marine Le Pen Źródło: PAP/EPA / IAN LANGSDON
Marine Le Pen zapowiada zmianę francuskiej polityki wobec Ukrainy, jeśli zostanie prezydentem.

Marine Le Pen przedstawiła swoje stanowisko w środę wieczorem w wywiadzie dla LCI. Jej wypowiedzi padły w czasie, gdy jednym z głównych tematów francuskiej debaty politycznej jest stan finansów publicznych i poszukiwanie oszczędności przed przygotowaniem budżetu na 2027 rok.

Kandydatka Zjednoczenia Narodowego przekonywała, że Francja nie powinna kontynuować finansowego wsparcia Ukrainy na dotychczasową skalę. – Biorąc pod uwagę skalę dotychczasowych działań – a jest ona znaczna – stwierdzamy, że nie możemy tego robić – powiedziała.

Jednocześnie Le Pen zastrzegła, że jej stanowisko nie oznacza całkowitego zakończenia francuskiej pomocy dla Ukrainy. –Nie jest to akt wrogości wobec Ukrainy. Możemy nadal szkolić ich żołnierzy i siły zbrojne oraz dostarczać im sprzęt, aby mogli się bronić. Jednak pod względem finansowym nie możemy już tego robić – stwierdziła.

Le Pen: Pieniądze powinny zostać we Francji

Le Pen powiązała swoje stanowisko z sytuacją francuskiego budżetu. W tym samym wywiadzie zapowiedziała przedstawienie planu oszczędności sięgającego 125 mld euro w perspektywie pięcioletniej. Wśród obszarów, w których chce szukać pieniędzy, wymieniła m.in. wydatki administracji i wysokość francuskiej składki do budżetu Unii Europejskiej.

– Nie można z jednej strony twierdzić, że nie ma ani jednego euro na waloryzację emerytur o inflację, a z drugiej strony, że są miliardy na składkę netto na rzecz Unii Europejskiej – argumentowała.

Zjednoczenie Narodowe sprzeciwia się również dalszemu zwiększaniu finansowego zaangażowania UE w pomoc dla Kijowa. Jednocześnie Le Pen nie postuluje zakończenia wszystkich form wsparcia – pozostawia możliwość dostarczania sprzętu wojskowego i szkolenia ukraińskich żołnierzy.

Konferencja z udziałem Rosji, Ukrainy, Polski i Niemiec

Le Pen przedstawiła również swoją wizję działań dyplomatycznych w przypadku objęcia Pałacu Elizejskiego. Zapowiedziała dążenie do zorganizowania konferencji pokojowej z udziałem Ukrainy i Rosji oraz państw europejskich, wśród których wymieniła m.in. Polskę i Niemcy. Celem miałoby być doprowadzenie do dyplomatycznego zakończenia wojny. Le Pen od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji opowiada się za takim formatem rozmów.

Kandydatka RN odrzuciła natomiast koncepcję wykorzystania francuskich myśliwców do ochrony ukraińskiej przestrzeni powietrznej. Takie rozwiązania pojawiają się w debacie prowadzonej przez jej konkurentów przed wyborami prezydenckimi.

Zdaniem Le Pen zaangażowanie francuskich samolotów w ochronę przestrzeni powietrznej Ukrainy oznaczałoby zbyt daleko idące włączenie Francji w wojnę. – To uczyniłoby nas współuczestnikami konfliktu – powiedziała.

Wybory prezydenckie we Francji mają odbyć się wiosną 2027 roku.

Czytaj też:
Dalsze pieniądze z SAFE dla Ukrainy zamiast dla Polski? Szok po słowach von der Leyen

Źródło: Politico
Czytaj także