Ponieważ coraz bardziej chcemy się poruszać bezpiecznymi drogami, może nam umykać w Polsce to, że nasze trasy stały się naprawdę dużo bezpieczniejsze. Owszem do liderów takich jak Szwajcaria czy Szwecja dużo nam brakuje, ale po dekadzie kraj nad Wisłą zredukował wypadkowość tak bardzo, że nie ma sobie równych w całej Unii.
Kiedyś ogon Europy
Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) co roku publikuje raporty, w których wylicza wskaźniki bezpieczeństwa na drogach dla krajów unijnych. Road Safety Performance Index (PIN) za 2025 r. pojawił się niedawno. W Polsce przeszedł trochę niezauważony. Może dlatego, że choć znów wykazaliśmy tam najlepszą redukcję śmierci drogowych, tym razem ETSC już nie naszemu krajowi postanowiło przyznać doroczną nagrodę za postęp. Zapewne dlatego, że całkiem niedawno, w 2023 r., taką nagrodę wręczono przedstawicielom naszego kraju w Brukseli.
Powinniśmy jednak się pochylić nad tym zestawieniem, bo jest ono dowodem na to, że Polska przez dekadę wykonała niebywały cywilizacyjny skok pod względem poprawy bezpieczeństwa na drogach. Powinniśmy być z tego dumni, a wydaje się, że tego nie dostrzegamy.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
