"Rozpocznie się wielki exodus". Senator KO straszy Kanał Zero i Republikę

"Rozpocznie się wielki exodus". Senator KO straszy Kanał Zero i Republikę

Dodano: 
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski Źródło: YouTube / Kanał Zero
Senator KO ostrzegł na platformie X, że zbliża się "wielki exodus" ludzi związanych m.in. z Kanałem Zero.

Przemysław Kral, szef upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, usłyszał zarzut udziału w oszustwie o dużych rozmiarach. Wiele miesięcy temu miał nawiązać poufny kontakt z prawnikami Romanem Giertychem i Jackiem Dubois i za ich pośrednictwem prowadzić rozmowy z prokuraturą. Biznesmen zgodził się zeznawać i może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Jak ustaliła TVP Info – oficjalnie uzyskał status małego świadka koronnego. Jego wiedza ma dotyczyć m.in. przepływów pieniędzy do mediów, fundacji i przedsięwzięć związanych z politykami prawicy. W związku ze sprawą Zondacrypto funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

"Romanowski, Ziobro zwiał‼️Piesiewicz nie zdążył⤵️😳. Rozpocznie się wielki exodus ludzi związanych z PiS, Konfederacją, Republiką, Zero… #KryptoAfetaPiS #KryptoAferaNawrockiego" – skomentował na platformie X Stanisław Gawłowski.

Gawłowski straszy Kanał Zero i TV Republika. "Kiedy idzie pan do pierdla na pięć lat?"

Senatorowi Koalicji Obywatelskiej odpowiedział twórca Kanału Zero.

"Panie Staszku, nie wiem jaki exodus związany z Zero ma Pan na myśli, ale mam pytanie: kiedy idzie pan do pierdla na pięć lat?" – dopytywał Krzysztof Stanowski.

Gawłowski skazany na 5 lat więzienia

Przypominamy, że Stanisław Gawłowski, senator Koalicji Obywatelskiej, został w sierpniu ubiegłego roku skazany na 5 lat więzienia w tzw. aferze melioracyjnej. Sąd Okręgowy w Szczecinie uznał go winnym m.in. przyjęcia łapówek. Orzekł również wobec polityka m.in. karę 180 tys. zł grzywny i zakazał zajmowania kierowniczych stanowisk w państwowych instytucjach i spółkach przez 10 lat. Wyrok nie jest prawomocny. Stanisław Gawłowski zapowiedział apelację w tej sprawie.

Nieprawomocny wyrok usłyszała także żona polityka. Prokuratura oskarżyła ją o udział w ukrywaniu prawdziwego pochodzenia apartamentu w Chorwacji. Żona Stanisława Gawłowskiego została uznana za winną i skazana na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 10 tys. zł grzywny.

Czytaj też:
Uderzenie z nieoczekiwanej strony. "Giertych działa w konflikcie interesów"
Czytaj też:
Ostra wymiana zdań na X. Stanowski nie wytrzymał

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także