Skandaliczne słowa Netanjahu? Ambasada Izraela dementuje

Skandaliczne słowa Netanjahu? Ambasada Izraela dementuje

Dodano: 168
Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce
Anna Azari, ambasador Izraela w Polsce / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Informacje podane przez "Jerusalem Post" na temat wypowiedzi premiera Netanjahu są nieprawdziwe - oświadczyła ambasador Izraela w Polsce Anna Azari.

W czwartek w Warszawie zakończył się szczyt poświęcony tematowi pokoju na Bliskim Wschodzie. Jednym z uczestników spotkania był premier Izraela. Izraelskie media donosiły o słowach, jakie miał wypowiedzieć Benjamin Netanjahu podczas swojej wizyty w Polsce. Jak informował "The Jerusalem Post", w rozmowie z dziennikarzami premier Izraela zaznaczył, że naród polski współpracował z nazistowskim reżimem w procederze zabijania Żydów w ramach Holokaustu. Dziennik donosił, że szef izraelskiego rządu stanowczo stwierdził, że Polacy pomagali Niemcom zabijać Żydów. Skandaliczne słowa miały paść podczas wizyty Netanjahu w Muzeum Polin.

Czytaj też:
"The Jerusalem Post": Premier Izraela mówił w Warszawie o współodpowiedzialności Polaków za Holokaust

Do słów tych odniosła się ambasador Izraela w Polsce. W liście przesłanym do Marka Korowajczyka, dyrektora Departamentu Spraw Zagranicznych KPRM Anna Azari oświadczyła, że informacje podane przez "Jerusalem Post" na temat wypowiedzi Netanjahu są nieprawdziwe. "Byłam obecna przy briefingu premiera i nie mówił on, że polski naród kolaborował z nazistami, a jedynie że żadna osoba nie została pozwana do sądu za wspominanie o tych Polakach, którzy z nimi współpracowali" – podkreśliła.

"Jeśli chodzi o briefing dla prasy izraelskiej - odpowiadając na pytanie o wspólną deklarację dwóch premierów [z 27 czerwca 2018 r.], premier Netanjahu powiedział, że jednoznacznie je podtrzymuje i dodał, że nikt nie został pozwany do sądu za wypowiadanie stwierdzeń o tym że byli Polacy, którzy indywidualnie współpracowali z Niemcami. W żadnym momencie nie wspominał w tym kontekście o 'polskim narodzie'" - napisała izraelska ambasador. Jak dodała, "The Jerusalem Post" zmienił już swój artykuł na prośbę premiera Netanyahu.

Reakcja prezydenta

Zanim Azari zdementowała doniesienia "The Jerusalem Post", zareagował na Twitterze prezydent Andrzej Duda. "Jeśli wypowiedź Premiera Netanjahu brzmiała tak, jak podają media, gotów jestem udostępnić Rezydencję Prezydenta RP „Zameczek” w Wiśle na spotkanie Premierów Grupy Wyszehradzkiej (V4). Izrael nie jest w tej sytuacji dobrym miejscem by się spotykać, mimo wcześniejszych ustaleń" – napisał.

Źródło: RMF FM
+
 168
Czytaj także