Sławomir Mentzen, współlider Konfederacji, przypomniał we wpisie na platformie X, że "dziki w Warszawie najpierw zaatakowały kobietę, która przez to poroniła, a teraz spowodowały karambol na obwodnicy".
Mentzen: Dziki są zagrożeniem i należy do nich strzelać
"Do jakich jeszcze tragedii musi dojść, żeby ci zieloni wariaci zrozumieli, że dziki są zagrożeniem dla ludzi i należy do nich strzelać? Nie chcemy dzików w miastach!" – podkreślił Sławomir Mentzen.
Lider Nowej Nadziei ocenił, że "tolerowanie dzików i imigrantów z dzikich państw zawsze kończy się tragediami”. "Bądźmy raz mądrzejsi i nie wpuszczajmy ich!" – dodał.
Kobieta poroniła, bo zaatakowały ją dziki
Do końca lipca tego roku tylko Warszawie według danych Polskiego Związku Łowieckiego zgłoszono blisko 160 ataków dzików na ludzi. Część z ataków dzików na ludzi zakończyła się hospitalizacją. Na przełomie lutego i marca na warszawskiej Białołęce kobieta w ciąży została zaatakowana i poturbowana przez dzika. W stresie uciekła do taksówki. Atak dzików doprowadził do tego, że kobieta poroniła.
Karambol na trasie, ponieważ przechodziły przez nią dziki
Z kolei na wawerskim odcinku trasy S2 zderzyło się kilka pojazdów, ponieważ przez trasę przechodziły dziki. Kierowcy musieli ostro hamować, żeby nie wjechać w stado dzików.
– Zderzyło się pięć samochodów osobowych. Nie ma osób poszkodowanych. Natomiast są duże utrudnienia w ruchu. Rozbite pojazdy zajmują lewy pas ruchu – poinformował w poniedziałek po godz. 7:00 Łukasz Zagdański z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
W miejscu, w którym doszło do karambolu, trwa budowa ekranów akustycznych. Portal tvn24.pl relacjonuje, że wzdłuż drogi ustawione jest ogrodzenie oddzielające trasę główną od jezdni technicznej. "Prawdopodobnie zwierzęta znalazły lukę w ogrodzeniu i w ten sposób przedostały się na jezdnię" – czytamy w serwisie.
Czytaj też:
Karambol pod Warszawą. Na trasę wyszło stado dzików
