Jako pierwsze o zdarzeniu powiadomiło RMF24. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło na policję we wtorek o godz. 11:30 od pracowników ochrony wydarzenia. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna "posiadał niebezpieczne przedmioty". Okoliczności incydentu są obecnie wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Ukrainiec zatrzymany
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze szybko przybyli na miejsce i zatrzymali podejrzaną osobę. – Po chwili na miejscu pojawili się policjanci i ustalili, że na teren targów usiłował wejść 43-letni obywatel Ukrainy, który miał przy sobie kilka sztuk amunicji – poinformował w rozmowie z polsatnews.pl kom. Damian Janus z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
Mundurowi przekazali, że trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. – Ustalane jest, w jaki sposób wszedł w posiadanie amunicji i co było jego celem, czemu chciał ją wnieść – przekazał przedstawiciel służb. Na razie wiadomo, że mężczyzna nie miał broni.
Incydent przed imprezą z udziałem Kosiniaka-Kamysza
Prokurator Daniel Prokopowicz z Prokuratury Okręgowej w Kielcach powiedział Polsatowi, że zatrzymany został już doprowadzony do prokuratury. Dalsze czynności zostaną z nim przeprowadzone w środę.
Pytany o rodzaj amunicji, którą miał przy sobie Ukrainiec odparł, że na ten moment nie może udzielać takich informacji. – Na razie mogę potwierdzić tylko tyle, że była to amunicja do broni strzeleckiej – powiedział.
Mężczyzna próbował wejść na teren targów tuż przed tym, jak rozpoczęła się ceremonia otwarta, w której brał udział m.in. minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
