Nawrocki napisał list na pogrzeb ks. Stanisława. "Obowiązkiem państwa jest reagować"

Nawrocki napisał list na pogrzeb ks. Stanisława. "Obowiązkiem państwa jest reagować"

Dodano: 
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski odczytał list Karola Nawrockiego skierowany do uczestników pogrzebu ks. Stanisława Zbojnowicza
Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski odczytał list Karola Nawrockiego skierowany do uczestników pogrzebu ks. Stanisława Zbojnowicza Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Prezydent Karol Nawrocki skierował list do uczestników pogrzebu ks. Stanisława Zbojnowicza, który zginął w wyniku ataku Ukraińca w jarosławskim opactwie.

We wtorek w Grzęsce odbyły się uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza. Duchowny zmarł po ataku Ukraińca, do którego doszło 24 września na terenie jarosławskiego opactwa.

W uroczystościach uczestniczył sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski. Odczytał list Karola Nawrockiego skierowany do rodziny, duchownych i wszystkich uczestników ostatniego pożegnania kapłana. Kancelaria Prezydenta opublikowała jego pełną treść.

Prezydent rozpoczął od wyrazów współczucia dla bliskich zmarłego. "Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej śmierci księdza Stanisława Zbojnowicza. Łączę się dzisiaj w żałobie i modlitwie z Jego Rodziną i Bliskimi, z duchowieństwem archidiecezji przemyskiej, wspólnotą jarosławskiego Opactwa oraz wszystkimi, których dotknęło Jego nagłe odejście" – napisał Nawrocki.

Nawrocki wspomina 40 lat kapłaństwa

Prezydent zwrócił uwagę na cztery dekady kapłańskiej posługi ks. Zbojnowicza. Ostatnich 16 lat duchowny był związany z kościołem św. Mikołaja Biskupa i opactwem w Jarosławiu. Wielu wiernych znało go przede wszystkim jako spowiednika.

Nawrocki pisał o nim jako o człowieku gotowym słuchać innych, poświęcać im czas oraz towarzyszyć w problemach dotyczących zarówno wiary, jak i codziennego życia. "Była to służba pełniona bez rozgłosu, poprzez codzienną obecność przy drugim człowieku" – podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że z pozostawionych wspomnień wyłania się obraz skromnego, życzliwego i bliskiego ludziom duszpasterza. Nawiązał również do Grzęski, z której pochodził kapłan i w której został pochowany. "Tutaj znajdowały się Jego korzenie, tutaj wracał i tutaj kończy się dzisiaj Jego ziemska droga" – napisał Nawrocki.

"Zło musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem"

W liście pojawiło się także odniesienie do wydarzeń, które rozegrały się dwa dni po ataku. Wtedy kościół w jarosławskim opactwie ponownie otwarto, a przy ołtarzu stanął ks. Adrian Mantykiewicz, jeden z rannych duchownych. Mimo odniesionych obrażeń kapłan mówił wówczas o przebaczeniu i apelował, aby na zło nie odpowiadać nienawiścią. Nawrocki przywołał jego słowa: "Zło, które się wydarzyło w naszym opactwie, musimy zwyciężyć miłością i przebaczeniem".

Prezydent ocenił, że w tej postawie znajduje "szczególnie przejmującą odpowiedź" wspólnoty opactwa na tragedię. Jak zaznaczył, jest to odpowiedź wynikająca z Ewangelii i przekonania, że "ostatnie słowo nie należy do zła i przemocy".

Jednocześnie prezydent podkreślił, że wezwanie do przebaczenia nie może oznaczać braku odpowiedzialności za popełnione czyny. "Przebaczenie nie oznacza jednak zgody na zło ani rezygnacji ze sprawiedliwości. Przemoc musi zostać stanowczo potępiona, a sprawca zbrodni – zgodnie z prawem – ponieść odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia" – przekazał przywódca. Polityk zaznaczył, że "obowiązkiem państwa jest zaś stanowczo reagować na przemoc i zapewniać obywatelom bezpieczeństwo".

W sprawie ataku zatrzymano 31-letniego obywatela Ukrainy. Według dotychczasowych informacji śledczych jest on podejrzany m.in. o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. O jego odpowiedzialności karnej ostatecznie rozstrzygnie sąd.

Źródło: Prezydent.pl
Czytaj także