Niezwykłe odkrycie po śmierci ks. Zbojnowicza. Zapiski prowadził przez 40 lat

Niezwykłe odkrycie po śmierci ks. Zbojnowicza. Zapiski prowadził przez 40 lat

Dodano: 
Modlitwa duchownego
Modlitwa duchownego Źródło: Pixabay / yorick77
Kilka dni po śmierci ks. Stanisława Zbojnowicza w jarosławskim opactwie dokonano niezwykłego odkrycia.

Wśród notatek zabitego przez ukraińskiego nożownika kapłana znaleziono zeszyt, w którym od święceń kapłańskich w 1986 roku zapisywał każdą odprawioną przez siebie mszę świętą. Ostatni wpis pochodził z ostatniego dnia jego życia. Łącznie duchowny odprawił 25 503 msze.

O odkryciu poinformowało w mediach społecznościowych opactwo w Jarosławiu, z którym ks. Stanisław Zbojnowicz był związany przez ostatnich 16 lat swojej posługi. "Dzielimy się z Wami bardzo ciekawym odkryciem. Dzisiaj, pośród notatek ks. Stanisława dotyczących intencji mszy świętych, odkryliśmy zeszyt, w którym zapisywał wszystkie odprawione w życiu msze święte. W sumie było ich 25503" – przekazano.

Duchowny prowadził zapiski przez niemal całe swoje kapłańskie życie – od przyjęcia święceń w 1986 roku aż do dnia śmierci. "Zeszyt prowadził od święceń w 1986 roku do ostatniego dnia życia. Przy każdej intencji zapisywał, za kogo była odprawiana msza " – dodano.

facebook

Ks. Zbojnowicz przeżył 67 lat, z czego 40 jako kapłan. Posługiwał m.in. w Woli Zarczyckiej, Rogach, Domostawie, Rzeszowie i Przeworsku, był również kapelanem w Wojewódzkim Szpitalu w Krośnie. W ostatnich latach pełnił posługę spowiednika w rektoracie pw. św. Mikołaja Biskupa i Opactwie w Jarosławiu.

"Wiedzieli, że on na nich czeka"

We wtorek w rodzinnej Grzęsce na Podkarpaciu odbył się pogrzeb ks. Stanisława. Mszy przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej Stanisław Jamrozek. Duchowny został pochowany w miejscowości, z której pochodził i w której przed 40 laty odprawił swoją mszę prymicyjną.

Podczas uroczystości wspominano jego wieloletnią posługę i szczególne zaangażowanie w sakrament spowiedzi.

– Przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka – mówiono podczas homilii.

List na uroczystości pogrzebowe przesłał również prezydent Karol Nawrocki.

– Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi – napisał prezydent.

Zginął po ataku w jarosławskim opactwie

Ks. Stanisław Zbojnowicz zmarł wskutek obrażeń odniesionych podczas ataku, do którego doszło 24 września na terenie jarosławskiego opactwa. Według ustaleń śledczych 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M. zaatakował nożem pięć osób – trzech duchownych i dwie osoby świeckie. Ks. Zbojnowicz zmarł wskutek odniesionych ran.

Sąd zastosował wobec Ihora M. trzymiesięczny tymczasowy areszt. Ze względu na jego stan psychiczny ma on być wykonywany w warunkach szpitalnych, na oddziale o wzmocnionym zabezpieczeniu.

Biegli psychiatrzy stwierdzili u podejrzanego objawy ostrego wielopostaciowego zaburzenia psychotycznego. Prokuratura podkreślała, że jego stan uniemożliwiał udział w czynnościach procesowych.

Czytaj też:
Atak w Jarosławiu. Psychiatrzy kolejny raz zbadają Ihora M.

Źródło: Facebook / WP
Czytaj także