Anna Bryłka przypomniała, że unijne rozporządzenie PPWR dotyczące opakowań weszło w życie i od 12 sierpnia 2026 roku i obowiązuje już bezpośrednio w całej UE. Anna Bryłka podkreśliła, że polski rząd oficjalnie poparł te przepisy na forum Rady UE.
Unijne rozporządzenie PPWR. Bryłka ostrzega
Europoseł Konfederacji, wyjaśniła, co nas czeka w związku z wejściem w życia rozporządzenia.
"Koniec z saszetkami i miniaturkami. Od 2030 roku z gastronomii znikną jednorazowe saszetki z ketchupem, majonezem, cukrem czy śmietanką. Zakaz obejmie również jednorazowe kosmetyki hotelowe w płynie oraz plastikowe tacki i folie na świeże owoce i warzywa o wadze poniżej 1,5 kg" – podkreśliła.
Kolejny nakaz wynikający z rozporządzenia to mniej "pustej przestrzeni". "Od 2030 roku limit pustej przestrzeni w paczkach wyniesie max. 50 proc. Wypełniacze (folia bąbelkowa, pianka, styropian) też będą traktowane jako pusta przestrzeń, a firmy będą musiały badaniami udowadniać, że paczki nie dało się bardziej zmniejszyć" – napisała.
"Własny pojemnik i stacje w marketach. Od lutego 2027 roku sklepy i gastronomia muszą umożliwić klientom napełnienie własnych pojemników (co budzi wątpliwości dotyczące norm higieny). Od 2030 roku duże markety powyżej 400 m2 wydzielą aż 10 proc. powierzchni na stacje napełniania produktów luzem” – wyjaśniła.
Następna sprawa, na którą zwróciła uwagę Anna Bryłka, to recykling i kody QR. "Opakowania plastikowe będą musiały zawierać określony minimalny udział surowca pochodzącego z recyklingu, a te wielorazowe posiadać kody QR (nowe systemy IT dla firm)" – tłumaczyła.
Anna Bryłka zauważyła, że Unia narzuca też redukcję odpadów na mieszkańca o 5 proc. do 2030 roku, o 10 proc. do 2035 roku i o 15 proc. do 2040 roku. "Zmiany czekają też samorządy, które do sierpnia 2028 roku będą musiały dostosować i ujednolicić oznaczenia na koszach do segregacji" – podkreśliła.
Poza tym europoseł Konfederacji zwróciła uwagę na niejasne definicje i bariery w e-commerce. "Firma zamawiająca opakowanie pod własną marką może zostać uznana za jego »wytwórcę« i przejąć związane z tym obowiązki. Dodatkowo rygorystyczne przepisy o wysyłce zagranicznej (obowiązek rejestracji w krajowych systemach recyklingu nawet dla jednej paczki) sprawiają, że już teraz małe e-sklepy masowo rezygnują ze sprzedaży międzynarodowej" – napisała.
"Dobijanie małych polskich przedsiębiorców"
Europoseł Konfederacji podkreśliła, że "wszystkie te zmiany oznaczają nowe koszty operacyjne, reorganizację logistyki, ale przede wszystkim dobijanie małych polskich przedsiębiorstw".
Czytaj też:
"5,19 zł za pół litra paliwa". Bryłka: Obietnica wyborcza Tuska się spełnia Czytaj też:
Bryłka bije na alarm. "Ukraina już oficjalnie zwróciła się do strony polskiej"
