PiS zdecydował w sprawie Chorosińskiej. Będzie kara za "szczekanie" w Sejmie?

PiS zdecydował w sprawie Chorosińskiej. Będzie kara za "szczekanie" w Sejmie?

Dodano: 
Posłanka PiS i aktorka Dominika Chorosińska
Posłanka PiS i aktorka Dominika Chorosińska Źródło: PAP / Marcin Obara
Dominika Chorosińska nie poniesie partyjnych konsekwencji za zachowanie podczas posiedzenia Sejmu. Imitowała szczekanie psa.

Do głośnego incydentu doszło 4 września, podczas wystąpienia wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Z ław Prawa i Sprawiedliwości zaczęły wówczas dobiegać dźwięki przypominające szczekanie. Nagrania z sali plenarnej pokazały, że wydawała je posłanka PiS Dominika Chorosińska.

Parlamentarzystka później odniosła się do swojego zachowania w mediach społecznościowych. "Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka" – napisała na platformie X.

Incydent wywołał falę komentarzy. Zareagował również sam Kosiniak-Kamysz, który ocenił, że "trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS".

PiS nie ukarze Chorosińskiej

Teraz wiadomo, jak do sprawy podeszły władze klubu PiS. Jak ustalił "Fakt", wobec Chorosińskiej nie zostaną wyciągnięte konsekwencje.

"Klub nie będzie wyciągał konsekwencji wobec posłanki Chorosińskiej. Jej zachowanie nie było odpowiednie, ale nie było też na tyle naganne, żeby wyciągać daleko idące konsekwencje i ją karać" – powiedział Waldemar Andzel, rzecznik dyscypliny klubu parlamentarnego PiS.

Andzel argumentował również, że jego zdaniem parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej dopuszczają się zachowań, które zasługiwałyby na konsekwencje, a mimo to nie są karani. "Zachowują się skandalicznie, a nie są wobec nich wyciągane żadne konsekwencje. Wszystkie ich sprawy są zamiatane pod dywan. Dlatego tym bardziej w tym przypadku nie może być mowy o karze" – stwierdził polityk PiS.

Według rzecznika dyscypliny Chorosińska zachowała się "zbyt emocjonalnie", ale później wyjaśniła swoje zachowanie. "Z naszej strony sprawa jest zamknięta" – podkreślił.

Nie oznacza to jednak definitywnego końca sprawy. Postępowanie dotyczące zachowania posłanki wszczęła sejmowa Komisja Etyki Poselskiej. Komisja nie zdecydowała jeszcze, czy Chorosińska zostanie ukarana.

Czytaj też:
Posłanka PiS szczekała w Sejmie. Polacy zabrali głos w sondażu

Źródło: Fakt
Czytaj także