Badanie wykazało u niego niemal 1,5 promila alkoholu. Prokurator został już zawieszony w obowiązkach, a jego uposażenie ma zostać obniżone o połowę. Sprawą ma zająć się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Do zatrzymania doszło w nocy z wtorku na środę na podkarpackim odcinku autostrady A4. Henryk W. jechał samochodem w kierunku przejścia granicznego w Korczowej.
Jak podaje "Fakt", wcześniej na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie dotyczące kierowcy, który może znajdować się pod wpływem alkoholu. Policjanci namierzyli wskazaną Kię i zatrzymali ją do kontroli. Za kierownicą siedział 53-letni zastępca prokuratora okręgowego w Opolu.
Dwa badania alkomatem
Informacje o zatrzymaniu potwierdziła Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
Według przekazanych przez nią informacji pierwsze badanie alkomatem wykazało ponad 1,2 promila alkoholu. Kolejne, przeprowadzone kilkanaście minut później, dało wynik wynoszący niemal 1,5 promila.
Mężczyzna został zatrzymany. O zdarzeniu powiadomiono również jego przełożonych. Początkowo postępowaniem zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Przeworsku. Następnie przejęła je Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, która zamierza wystąpić o przekazanie sprawy do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
– Teraz będziemy kierować wniosek o przekazanie postępowania do Prokuratury Krajowej do Wydziału Spraw Wewnętrznych – powiedziała Taciuch-Kurasiewicz.
Prokurator ma immunitet
Sprawa Henryka W. różni się proceduralnie od typowego zatrzymania kierowcy podejrzewanego o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Jako prokurator jest on objęty immunitetem, dlatego formalne pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej wymaga przeprowadzenia odpowiedniej procedury dotyczącej immunitetu.
Jak przekazała rzeczniczka przemyskiej prokuratury, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat pozbawienia wolności. W razie skazania przepisy przewidują również obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata oraz świadczenie pieniężne. Na tym etapie Henrykowi W. nie przedstawiono jeszcze zarzutów, a o jego ewentualnej odpowiedzialności będzie można mówić po przeprowadzeniu przewidzianych prawem czynności.
Zawieszony, pensja niższa o połowę
Konsekwencje służbowe pojawiły się natomiast niemal natychmiast. Według informacji Radia Opole, przytaczanych również przez ogólnopolskie media, Henryk W. został zawieszony w wykonywaniu obowiązków zastępcy prokuratora okręgowego w Opolu.
Jego uposażenie ma zostać obniżone o 50 proc. Media informują również, że prokurator przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Dalszym wyjaśnianiem okoliczności zatrzymania i prowadzeniem postępowania ma zająć się wyspecjalizowany Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Czytaj też:
Nie dostał nawet mandatu. Zwrot ws. znanego piłkarza Czytaj też:
Milik złamał przepisy na oczach policji. Obyło się bez kary
