Prezydent USA potwierdził, że Waszyngton analizuje taką możliwość i ponownie nawiązał do Karola Nawrockiego. – Mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski, więc analizujemy tę kwestię. I to może się wydarzyć – powiedział.
Sprawa stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce pozostaje przedmiotem rozmów między Warszawą i Waszyngtonem. W czwartek Donald Trump został ponownie zapytany przez dziennikarzy, czy w Polsce może powstać stała baza USA.
– Analizujemy tę kwestię. Mamy wielki szacunek dla prezydenta Polski, więc analizujemy tę kwestię – i to może się wydarzyć – odpowiedział Trump.
Dziennikarze dopytywali amerykańskiego prezydenta, dlaczego nie podjął jeszcze decyzji. – Skąd wiesz, że nie podjąłem? Mogłem już podjąć – odparł Trump.
Pentagon informował wcześniej, że bada możliwość stałego rozmieszczenia sił USA w Polsce, a przedstawiciele polskiego rządu podkreślali, że ostateczna decyzja należy do strony amerykańskiej.
Trump wcześniej mówił o "znacznych postępach"
To kolejna w ostatnich tygodniach wypowiedź Trumpa wskazująca, że rozmowy w sprawie bazy są zaawansowane. 17 września amerykański prezydent napisał w Truth Social o "znacznych postępach" w tej sprawie i przypisał istotną rolę Karolowi Nawrockiemu.
"Świetna wiadomość. Dzięki zdecydowanemu przywództwu mojego przyjaciela Karola Nawrockiego, prezydenta Polski, czynione są znaczne postępy w kierunku utworzenia bazy armii USA w Polsce. Jeśli do tego dojdzie, lokalizacja zostanie ogłoszona już wkrótce" – napisał przywódca.
Również w środę prezydent USA, odpowiadając na pytanie dotyczące Polski, mówił o swoich dobrych relacjach z Nawrockim. – Uwielbiam Polskę. Ma też dobrego prezydenta – powiedział.
Rozmowy na temat stałej bazy nie rozpoczęły się jednak we wrześniu. W czerwcu polski rząd przyjął uchwałę dotyczącą przygotowań do utworzenia takiej instalacji. MON został wówczas upoważniony m.in. do prowadzenia negocjacji z Waszyngtonem oraz przygotowania propozycji lokalizacji i kosztów infrastruktury.
Pentagon bada możliwość stałego stacjonowania
W czerwcu Władysław Kosiniak-Kamysz informował po rozmowie z Pete'em Hegsethem, że strona amerykańska pozytywnie odpowiedziała na polską propozycję dotyczącą stałej bazy. Szef MON zastrzegał wówczas, że ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Rozmowy były kontynuowane we wrześniu. Do Polski przyjechała amerykańska delegacja kierowana przez Williama Cappellettiego. Strony uzgodniły harmonogram dalszych konsultacji i powołanie grup roboczych, które mają zajmować się szczegółami ewentualnego wzmocnienia obecności USA.
Pentagon potwierdził następnie, że "bada potencjalne możliwości" stałego rozmieszczenia amerykańskich sił w Polsce.
