Szydło: Najważniejszy sondaż jest zawsze w dniu wyborów

Szydło: Najważniejszy sondaż jest zawsze w dniu wyborów

Dodano: 33
Wicepremier, szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów Beata Szydło
Wicepremier, szefowa Komitetu Społecznego Rady Ministrów Beata Szydło / Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
– Sondaży będzie jeszcze wiele, będą się różniły. A ten najważniejszy sondaż jest zawsze w dniu wyborów. Sondażami wyborów się nie wygrywa – powiedziała wicepremier Beata Szydło w "Kwadransie politycznym" TVP1.

Wicepremier zapewnia, że zarówno na program 500+, jak i inne tworzące tzw. piątkę Kaczyńskiego są zabezpieczone środki w budżecie. Według niej PO jest partią, która wiele obiecuje przed wyborami, a potem tych obietnic nie dotrzymuje. – Teraz rozszerzamy program na pierwsze dziecko. Takie propozycje padały już w kampanii w 2015 r., ale potem zmierzyliśmy się z rzeczywistością budżetową i musieliśmy do niej dostosować program(...) Pamiętam jak obiecywali, że nie podniosą wieku emerytalnego. Po wyborach zafundowali Polakom pracę do 67 roku życia, zarówno mężczyznom, jak i kobietom. Warto o tym przypominać. Grzegorz Schetyna obiecuje 1000 zł nauczycielom, ale gdy przez 8 lat rządziła koalicja PO-PSL, zarobki nauczycieli były zamrożone – powiedziała.

Beata Szydło odniosła się też do planowanego strajku nauczycieli. – Wiem, że nauczyciele zarabiają za mało, powinni zarabiać znacznie lepiej, dlatego wprowadziliśmy podwyżki, w wyniku których nauczyciele zyskają do końca tego roku 15-16%. Trzeba rozmawiać o dalszych krokach, ale teraz najważniejsze są egzaminy, by dzieci i młodzież bezpiecznie do nich przystąpiły. Wierzę, że nauczyciele przystąpią do nich razem z uczniami – stwierdziła.

Wicepremier została także zapytana o Koalicję Europejską i najnowsze sondaże. Jak stwierdziła, przeciwnika nie należy lekceważyć. – Rozumiem kłopoty Grzegorza Schetyny przy układaniu list, bo to wyższa matematyka. Ważne, by w europarlamencie znaleźli się przedstawiciele Polski, którzy rozumieją, że są tam po to by bronić interesu Polski, współpracować z polskim rządem, tak jak robią to inne delegacje. Miałam okazję obserwować europosłów PO gdy w Strasburgu mówiłam o naszych reformach. Nie chcieli współpracować z polskim rządem. Szkoda, że nie chcieli wówczas bronić polskiej racji stanu – oceniła.

Czytaj też:
Scheuring-Wielgus krytycznie o Koalicji Europejskiej: Zabawa w piaskownicy, wyrywanie łopatek

Źródło: TVP1
 33
Czytaj także