W ocenie Marka Borowskiego w pierwszej turze wyborów prezydenckich nie będzie jednego kandydata opozycji, lecz każde ugrupowanie wystawi swojego.
– Rzecz tylko w tym, żeby ci, którzy mają szanse przejść do drugiej tury, żeby byli to tacy, którzy ewentualnie zyskają poparcie pozostałych – tłumaczył polityk w programie "Onet Opinie".
Borowski stwierdził, że jeśli chodzi o kandydata Koalicji Obywatelskiej na wybory prezydenckie, to nazwiska "biegają dwa". – Małgorzata Kidawa-Błońska i Donald Tusk. Ale co się z tego wykluje, to zobaczymy – powiedział.
– Za chwilę zaczną się liczne sondaże, które będą mieszać. Myślę, że ten kandydat Koalicji powinien się szybko pojawić. To nie znaczy, że zaraz, najpierw te sprawy sejmowe, senackie i tak dalej, ale gdzieś koło grudnia byłoby dobrze – tłumaczył Borowski.
Wybory prezydenckie odbędą się wiosną 2020 roku. Andrzej Duda jeszcze oficjalnie nie ogłosił, czy będzie ubiegał się o reelekcję.
Czytaj też:
Kidawa-Błońska wystartuje na prezydenta. "Dogadali się"Czytaj też:
"DGP": Wyborcy opozycji tęsknią za Tuskiem