Wypowiedzi prezydenta Macrona i premiera Tuska pokazują aspiracje w kontekście dalszej militaryzacji i nuklearyzacji – mówi rzecznik Pieskow.
W poniedziałek w Gdańsku wraz z kilkoma ministrami zjawił się prezydent Francji. Emmanuel Macron uczestniczył w Polsko-Francuskim Szczycie Międzyrządowym z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Rozmowy podczas szczytu objęły przede wszystkim trzy obszary: obronności i bezpieczeństwie, energetyce oraz kulturze. Na agendzie była wspólna konferencja prasowa z premierem Donaldem Tuskiem. Macron nie spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim, znalazł natomiast czas na rozmowę i zrobienie sobie zdjęć z Lechem Wałęsą.
Macron i Tusk o ewentualnym programie nuklearnym
Na konferencji premier Polski i prezydent Francji został zapytani o to, czy podczas spotkania omówili konkretne formy współpracy w ramach programu odstraszania nuklearnego.
Macron powiedział, że w najbliższych miesiącach oba rządy będą pracowały na rzecz partnerstwa w tej dziedzinie. Jak twierdził, kraje wymieniają się informacjami i prowadzą wspólne ćwiczenia.
Lider Koalicji Obywatelskiej powiedział, że rozmowa o współpracy nuklearnej w zakresie bezpieczeństwa jest rozmową dyskretną. Dodał, że Polska znalazła się w "ekskluzywnym gronie rozumiejącym potrzeby europejskiej solidarności i suwerenności", korzystając z zaproszenia Francji do uczestnictwa w programie. – Zaczęliśmy o tym rozmawiać jeszcze przed traktatem w Nancy i będziemy dalej nad tym pracować – zapowiedział Tusk.
– W naszych planach jest także perspektywa systematycznych ćwiczeń polsko-francuskich i to w dość dużej skali – oznajmił polityk. Przekazał też, że być może siły francuskie „przyjmą na siebie część obowiązków ochrony Rzeszowa, Jasionki, a więc hubu niezbędnego, aby transporty na Ukrainę”. Mówił również o obecności w naszym kraju francuskich żołnierzy.
Pieskow: Potwierdzenie militaryzacji Unii Europejskiej
O wypowiedzi Emmanuela Macrona i Donalda Tuska w Gdańsku dziennikarze w Moskwie zapytali rzecznika prasowego prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa.
– Możliwe ćwiczenia nuklearne Francji i Polski potwierdzają militaryzację Unii Europejskiej – powiedział polityk, cytowany przez agencję RIA Nowosti. – Doniesienia o planach Francji i Polski dotyczących przeprowadzenia ćwiczeń nuklearnych potwierdzają kurs państw europejskich w kierunku militaryzacji i nuklearyzacji – oznajmił.
– Tutaj należy zająć się szczegółami, o jakiej broni mówimy, w jakich krajach. Ale oczywiście to ponownie pokazuje aspiracje w kontekście dalszej militaryzacji i nuklearyzacji – podkreślił Pieskow. Jak dodał, tego rodzaju działania nie przyczyniają się do stabilności na kontynencie europejskim.
Czytaj też:
"Obaj nie mamy złudzeń". Tusk spotkał się z MacronemCzytaj też:
Francja szykuje centra medyczne "dla żołnierzy cudzoziemskich" powracających z frontu
