Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej w oparciu o wniosek Rady Doskonałości Naukowej nadaje tytuły profesorskie pracownikom nauki i sztuki oraz nauczycielom akademickim. Decyzję o nadaniu tytułu profesora głowa państwa podejmuje w formie postanowienia, wcześniej kontrasygnowanego przez prezesa Rady Ministrów.
Prezydent cyklicznie wręcza nominacje profesorskie wybitnym naukowcom. Ich nazwiska są publikowane w Monitorze Polskim. Najnowsze postanowienie w tej sprawie zamieszczono w ubiegłym tygodniu, z datą 18 lutego 2026 r.
Wpadka przy nominacji profesorskiej
Okazało się, że omyłkowo nadano tytuł profesora zmarłemu w ubiegłym roku Maciejowi Chałubińskiemu, cenionemu alergologowi, specjaliście immunologii i chorób wewnętrznych, członkowi zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Alergologicznego oraz wykładowcy Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Zespołu ds. Indywidualnego Toku Studiów.
"Prowadzone są działania zmierzające do skorygowania zaistniałej sytuacji" – poinformowało "Puls Medycyny" Biuro Mediów i Listów Prezydenta.
Kim był Maciej Chałubiński?
Maciej Chałubiński zmarł w sierpniu ubiegłego roku. "Dla studentów był kimś więcej niż wykładowcą – był mentorem i przyjacielem. Zawsze znajdował czas, aby wysłuchać, doradzić i dodać otuchy, pomagając młodym naukowcom rozwijać skrzydła i ciesząc się z ich sukcesów" – podał w komunikacie Uniwersytet Medyczny w Łodzi.
Jak przekazał serwis medonet.pl, Chałubiński od lat łączył pracę kliniczną, naukową oraz dydaktyczną. Jego zainteresowania naukowe skupiały się wokół mechanizmów nadwrażliwości, zaburzeniach odporności oraz nowoczesnych metodach leczenia chorób alergicznych. Napisał i zredagował dziesiątki prac, które zostały opublikowane w renomowanych czasopismach naukowych. Współpracował m.in. ze Szwajcarskim Instytutem Alergii i Astmy (SIAF) przy Uniwersytecie w Zurychu.
Czytaj też:
Cenckiewicz wziął udział w RBN. Prokuratura wszczyna śledztwoCzytaj też:
Pisma do prezydenta, PiS i KO. Konfederacja: Żeby usiedli z nami do stołuCzytaj też:
"Komik!", "staje się śmiesznym". Otoczenie prezydenta reaguje na ruch Żurka
