Szef MON: To jest język tygodnika "NIE”

Szef MON: To jest język tygodnika "NIE”

Dodano: 25
Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak / Źródło: Leszek Chemperek / Centrum Operacyjne MON
Wulgarne hasła skandowane podczas Strajków Kobiet to język tygodnika "NIE" Jerzego Urbana – podkreślał szef MON Mariusz Błaszczak.

Wczoraj na ulicach Warszawy odbyła się kolejna odsłona protestu przeciwko orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Doszło m.in. do blokady bramy wjazdowej na teren Ministerstwa Edukacji i Nauki, do której przykuło się kilkanaście osób.

Do kolejnych akcji organizowanych przez Strajk Kobiet odniósł się na antenie radiowej Jedynki minister obrony narodowej. W rozmowie z Piotrem Goćkiem w "Sygnalach dnia" Mariusz Błaszczak przyznał, że nie przypomina sobie, aby którekolwiek protesty były tak wulgarne, jak te organizowane w ostatnim czasie przez feministki. Ocenił, że wulgarne hasła skandowane podczas Strajków Kobiet to język tygodnika "NIE" Jerzego Urbana, byłego rzecznika komunistycznych władz PRL i współtwórcy stanu wojennego.

Szef MON wyraził pogląd, że protesty są sposobem opozycji na przejęcie władzy za pomocą "ulicy i zagranicy". Jak dodał, mamy do czynienia z agresywnym tłumem atakującym policję, który "w sposób wulgarny eksponuje swoje hasła".

Czytaj też:
Owsiak pisze do Kingi Dudy. "Może o tym nie wiedziałaś? To teraz już wiesz"
Czytaj też:
"Wypier***ać!". Lempart wyrzuciła dziennikarkę TVP z konferencji

 25
Czytaj także