Trzaskowski w tarapatach? "To może oznaczać, że włodarz miasta straci stanowisko"

Trzaskowski w tarapatach? "To może oznaczać, że włodarz miasta straci stanowisko"

Dodano: 277
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Stołeczny radny PiS Filip Frąckowiak skomentował wyrok sądu ws. uchwały śmieciowej w Warszawie.

Frąckowiak podkreślił na antenie Polskiego Radia 24, że jeśli prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwoła się od wyroku i wyrok zostanie podtrzymany, to nie wiadomo czy otrzyma on absolutorium na wykonanie budżetu. – Radni nie mogą zagłosować za przyznaniem absolutorium, jeśli budżet się "nie spina". Jeśli Warszawa będzie miała budżet, który się nie zamknie, może to oznaczać, że włodarz miasta straci stanowisko – stwierdził radny.

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24, obecna sytuacja może wynikać z faktu, że prezydent Trzaskowski zamiast zajmować się sprawami miasta, wciąż angażuje się w politykę krajową.

– Od wielu miesięcy powtarzamy, że jeśli włodarz miasta nie poświęca swojego czasu na zasadniczy temat, jakim jest zarządzanie miastem, to jego podwładni nie czują presji, by rzetelnie wykonywać obowiązki – ocenił.

Warszawa przegrywa w sądzie ws. opłat za śmieci

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 27 stycznia wydał wyrok ws. skargi złożonej przez Robotniczą Spółdzielnię Mieszkaniową "Praga" dot. obowiązującej obecnie podwyżki opłat za śmieci.

Sąd stwierdził nieważność uchwały śmieciowej Rady Warszawy od początku i nakazał zwrot nienależnych opłat. Jeżeli wyrok podtrzyma Sąd Najwyższy, stołeczny samorząd będzie musiał zwrócić mieszkańcom około miliarda złotych – podaje dziennikarz.

Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku, strona skarżąca (czyli RSM "Praga") uważa za błędne i niesprawiedliwe przyjęcie jednakowej stawki opłaty od każdego gospodarstwa domowego. Takie założenie – jak tłumaczy strona skarżąca – opiera się bowiem na założeniu, że wszystkie gospodarstwa niezależnie od liczby osób je tworzących produkują tyle samo śmieci.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przychylił się do skargi i uznał ją za zasadną.

Zgodnie z uchwałą z 12 grudnia 2019 r. stała miesięczna kwota za odbiór nieczystości segregowanych z domu jednorodzinnego wynosiła 94 zł, a z mieszkania w bloku czy kamienicy – 65 zł. W razie niesegregowania śmieci opłata była dwukrotnie większa.

Od kwietnia 2021 r. mieszkańcy Warszawy będą płacić za śmieci według zużycia wody: 12,73 zł za 1 m³ zużytej wody miesięcznie. Dotyczy to zarówno domów jednorodzinnych, budynków wielorodzinnych i lokali niezamieszkałych w zabudowie mieszanej (np. delikatesy w kamienicy).

Czytaj też:
Warszawa przegrała z RSM "Praga". Miasto zwróci miliard złotych?
Czytaj też:
Poseł PiS o Trzaskowskim: Nie, nie będę kopał leżącego

Źródło: Polskie Radio 24
 277
Czytaj także