Wraca sprawa respiratorów. "Szokująca informacja" w raporcie NIK

Wraca sprawa respiratorów. "Szokująca informacja" w raporcie NIK

Dodano: 194
Marian Banaś w drodze na posiedzenie rządu. Za nim Łukasz Szumowski
Marian Banaś w drodze na posiedzenie rządu. Za nim Łukasz Szumowski / Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera / Domena publiczna
To polski wywiad, choć temu zaprzeczał, miał stać za nieudanym zakupem ponad 1,2 tys respiratorów – informuje "Rzeczpospolita".

Wiosną 2020 r. Ministerstwo Zdrowia podpisało umowę ze spółką należącą – jak donosiły media – do handlarza bronią. Firma E&K, która miała dostarczyć 1241 respiratorów, nie wywiązała się jednak ze zobowiązań – dostarczyła jedynie 200 sztuk, mimo że rząd wcześniej wpłacił jej 154 mln zł zaliczki (cała umowa opiewała na 200 mln zł).

"Szokująca informacja" w raporcie NIK

Według ustaleń "Rzeczpospolitej", w nieopublikowanym jeszcze raporcie NIK z kontroli w Ministerstwie Zdrowia znajduje się "szokująca informacja" o tym, że firma E&K była na liście rekomendowanych dostawców, przekazanej przez Agencję Wywiadu spółkom Skarbu Państwa. Jak informuje gazeta, takie tłumaczenie miał podać były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

"Jeśli ta wersja jest prawdziwa – będzie dowodem, że odpowiedzialność za aferę respiratorową ponosi polski wywiad. Dotąd służby – CBA i AW – przerzucały się odpowiedzialnością za sprawdzenie kontrahenta" – czytamy na łamach "Rz".

Dziennik przypomina, że CBA na wniosek Ministerstwa Zdrowia wydało trzy opinie: negatywną, negatywną z zastrzeżeniami, i w końcu pozytywną. Z kolei Agencja Wywiadu od początku utrzymywała, że nie rekomendowała tej firmy. "Słowa Cieszyńskiego, który odpowiadał w resorcie za zakupy, tym zapewnieniom wywiadu przeczą" – podkreśla gazeta.

Płk Małecki: Potrzebna komisja śledcza

– Moim zdaniem to największa afera ostatniego 30-lecia, która powinna być wyjaśniona przez komisję śledczą. Pokazała żenującą niekompetencję służb na czele z Agencją Wywiadu. Wywiad nie jest od robienia zagranicznych zakupów, ale od ich osłony przed ewentualnymi zagrożeniami o charakterze wywiadowczym – powiedział w rozmowie z "Rz" płk Grzegorz Małecki, były szef AW.

Czytaj też:
Afera z respiratorami. MZ odzyskało połowę należnej kwoty

Źródło: Rzeczpospolita
+
 194
Czytaj także