Koncesja dla TVN24 coraz bliżej? Zabrakło jednego głosu

Koncesja dla TVN24 coraz bliżej? Zabrakło jednego głosu

Dodano: 15
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Marcin Obara
KRRiT podczas wtorkowego głosowania nie podjęła decyzji ws. koncesji dla TVN24. Za przedłużeniem koncesji zagłosowało 3 członków Rady, 2 było przeciw.

Za przedłużeniem koncesji głosowali szef KRRiT Witold Kołodziejski, a także wiceszefowa KRRiT Teresa Bochwic oraz Elżbieta Więcławska-Sauk. Przeciw byli Andrzej Sabatowski i Janusz Kawecki. Do przedłużenia koncesji potrzebne są cztery głosy.

Nieformalne rozmowy na temat koncesji dla TVN24 trwały przez cały weekend. Sprawa była konsultowana również z najważniejszymi politykami obozu władzy – ustalił nieoficjalnie serwis Wirtualna Polska. – Rozmowy będą trwały do ostatniej chwili, kluczowy będzie jeden głos – twierdzi źródło portalu.

Dotychczas za przyznaniem koncesji głosował jedynie szef KRRiT Witold Kołodziejski. Oznacza to zmianę decyzji Bochwic oraz Więcławskiej-Sauk.

"Plan B"

Kilka dni temu serwis wirtualnemedia informował, że po ewentualnym przedłużeniu koncesji przewodniczący KRRiT mógłby się domagać, by Amerykanie sprzedali część udziałów. Miałby powołać się na artykuł 10. ustawy medialnej. Mówi on o tym, że "przewodniczący Krajowej Rady może wezwać dostawcę usługi medialnej do zaniechania działań w zakresie dostarczania usług medialnych, jeżeli naruszają one przepisy ustawy, uchwały Krajowej Rady lub warunki koncesji. Przewodniczący Krajowej Rady na podstawie uchwały Rady może wydać decyzję nakazującą zaniechanie przez dostawcę usługi medialnej działań".

Niedawno Senat zdecydował o odrzuceniu noweli ustawy medialnej. "Za" odrzuceniem nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, czyli tzw. ustawy medialnej lub "lex TVN" głosowało 53 senatorów, przeciw było 37, a wstrzymało się 3 senatorów. Wniosek o odrzucenie poparł senator Jan Maria Jackowski z klubu PiS, a od głosu wstrzymało się kolejnych 3 senatorów PiS: Margareta Budner, Tadeusz Kopeć i Józef Łyczak.

W ostatnim czasie zaczęło się pojawiać coraz więcej głosów krytykujących zapisy noweli. Sam prezydent Andrzej Duda zasugerował, że jest gotów zawetować ustawę. Senackim wetem ma się zająć teraz Sejm. Prawo i Sprawiedliwość wciąż liczy szable. I szykuje scenariusz awaryjny – Kaczyński planuje, co zrobić, jeśli weta nie uda się odrzucić lub prezydent zawetuje nowelę.

Czytaj też:
Premier zabrał głos ws. kar dla Polski. Jasna deklaracja
Czytaj też:
Kierwiński: PO zawsze była silnie osadzona w polskiej tradycji

Źródło: wp.pl/wirtualnemedia.pl
 15
Czytaj także