Niemieckie media: Berlin oferuje Polsce wsparcie w ochronie nieba

Niemieckie media: Berlin oferuje Polsce wsparcie w ochronie nieba

Dodano: 17
Eurofighter Typhoon, zdjęcie ilustracyjne
Eurofighter Typhoon, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Niemcy miały zaoferować Polsce możliwość skorzystania z Eurofighterów do patrolowania nieba nad naszym terytorium.

Niemieckie media podały informację, powołując się na tamtejszy resort obrony. Po tym, jak na Przewodowo spadła rakieta, niemiecki rząd miał zaproponować Polsce możliwość skorzystania z Eurofighterów do patrolowania nieba nad Polską.

Eurofightery to dwusilnikowe myśliwce wielozadaniowe. Jak opisuje rp.pl, nie musiałyby zostać przebazowane do Polski w celu pełnienia misji określonych w ramach NATO jako "air policing" (pilnowanie przestrzeni powietrznej sojuszniczego kraju przez samoloty państw NATO). Pomoc Niemców przy zaangażowaniu Eurofighterów mogłoby zacząć się nawet jutro. Myśliwce patrolujące przestrzeń powietrzną nad Polską, startowałyby z Niemiec i wracały do Niemiec po każdej misji.

Strona polska nie odniosła się jak na razie do tej propozycji.

Prezydent Duda: To nie była rakieta wycelowana w Polskę

Dzisiaj przed południem do tragicznego zdarzenia w powiecie hrubieszowskim odniósł się prezydent Andrzej Duda.

– Wczoraj na większe ośrodki miejskie na Ukrainie spadły rakiety. Ukraina broniła się. Mieliśmy do czynienia z poważnym starciem wywołanym przez Rosję – mówił Duda po spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. – To co się stało, nie było działaniem intencjonalnym. To nie była rakieta wymierzona, wycelowana w Polskę, w istocie więc, to nie był atak na Polskę – tłumaczył prezydent. Wskazał, że najprawdopodobniej na Przewodowo spadł pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

W Pałacu Prezydenckim o godz. 12 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, podczas którego najwyższe osoby w państwie oraz liderzy partii politycznych dyskutują nt. sytuacji. Prezydent ma też przekazać najważniejsze ustalenia podjęte podczas konsultacji z sojusznikami, w tym z prezydentem USA Joe Bidenem.

Po naradzie z prezydentem, ministrami i dowódcami wojskowymi w BBN, również szef rządu poinformował na konferencji prasowej, że "nic nie wskazuje na to, aby był to atak na terytorium Polski".

– Mieliśmy do czynienia najprawdopodobniej z bardzo nieszczęśliwym zdarzeniem, ponieważ zginęli polscy obywatele. Jesteśmy w stałym kontakcie ze wszystkimi naszymi sojuszniczymi służbami i stamtąd dostajemy również potwierdzenie materiału dowodowego, który zebrały także nasze służby – powiedział Morawiecki, dodając, że sprawą zajmują się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Straż Graniczna.

Czytaj też:
Meloni: Nie ma znaczenia, kto wystrzelił rakietę. Winna jest Rosja

Źródło: rp.pl / DoRzeczy.pl/Deutsche Welle
 17
Czytaj także