– Prezydent, albo w ogóle polityk, może używać Twittera, ale nie po to, żeby wyrażać swoje emocje, tylko w celach propagandowych – stwierdził Targalski na antenie Polskiego Radia.
Prowadząca audycję zwróciła uwagę, że polscy politycy używają tego komunikatora "nagminnie w różnych sytuacjach". – Też bym im to odebrał – odpowiedział Targalski.
Współautor serii "Resortowe dzieci" uważa, że politycy powinni "zabrać się za rządzenie, a nie tweetowanie".
Co z tymi, którzy są w opozycji i nie rządzą? – Niech się zastanawiają nad przyszłym programem, a nie zajmują tweetowaniem o tym, że prezes Kaczyński jest "be" – stwierdził Targalski.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
