Kruczyński urodził się w rodzinie myśliwskiej. Tradycję rodzinną podtrzymywał przez kilkadziesiąt lat. Przestał polować w wieku dojrzałym. W Sejmie pojawił się na konferencji prasowej Doroty Niedzieli z PO, Ewy Lieder z Nowoczesnej oraz przedstawicieli Pracowni na rzecz Wszystkich Istot i koalicji Niech Żyją.
Briefing był poświęcony ustawie, która ma pomóc w zwalczaniu afrykańskiego pomoru świń. Prezydent Andrzej Duda podpisał ją 28 grudnia ubiegłego roku.
Wśród znowelizowanych przepisów jest m.in. prawo łowieckie, które zmienia zasady odstrzału redukcyjnego zwierząt i nakłada kary w wysokości nawet 5 tys. zł na osoby utrudniające myśliwym polowania. Jeśli właściciel terenu chce wyłączyć swoje ziemie spod reżimu polowań, musi to uzasadnić przed sądem.
Kwestia nowego prawa łowieckiego spowodowała, że Zenon Kruczyński zdecydował się sparodiować ministra Jana Szyszkę. Kiedy zadano mu pytanie, dlaczego wycina Puszczę Białowieską i chce polować na zwierzęta, mężczyzna z maską na twarzy odpowiedział: "bo mogę, kolego", głośno się przy tym śmiejąc.
