Były esbek kandyduje w wyborach. W PRL inwigilował opozycję

Były esbek kandyduje w wyborach. W PRL inwigilował opozycję

Dodano: 87
Referendum
Referendum / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Ryszard Wierzbicki, były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, ubiega się o funkcję wójta w gminie Kołbaskowo w Zachodniopomorskiem – informuje "Gazeta Polska Codziennie".

"GPC" powołuje się na akta zachowane w Instytucie Pamięci Narodowej, z których ma wynikać, że Wierzbicki w 1988 r. odbył kurs dla nowo przyjętych funkcjonariuszy Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, a potem pracował w wydziale III SB zajmującym się inwigilacją opozycji antykomunistycznej.

Kandydata na wójta z komunistyczną przeszłością wspiera lokalny biznesmen związany przed laty z SLD, który w gminie Kołbaskowo wydaje własną gazetę. Przedsiębiorca ten od pięciu lat zalega z opłatą podatków od nieruchomości. Jak pisze "GPC", chodzi o kwotę prawie 2 mln zł.

Sam Wierzbicki przyznał, że pracował dla komunistycznych służb, przekonując jednocześnie, że zajmował się "terroryzmem" i "krzywdy nikomu nie robił". Szczecińscy działacze opozycyjni pamiętają jednak, jak ich szykanował. Jednym z nich jest Wojciech Woźniak, kiedyś członek Federacji Młodzieży Walczącej oraz Ruchu Wolność i Pokój.

Były opozycjonista, który pracuje jako listonosz w sąsiedniej miejscowości, powiedział, że Wierzbicki zatrzymał go w 1988 r., kiedy rozrzucał ulotki w tramwaju w czasie strajków w Szczecinie – czytamy na łamach "GPC".

– Wyrzucili nas z tramwaju, zakuli w kajdanki. Potem zawieźli na komendę MO, gdzie odsiedzieliśmy 48 godzin. Następnie zostaliśmy ukarani przez kolegium do spraw wykroczeń kwotą 45 tys. zł – wspomina tamte czasy Woźniak.

Czytaj też:
Żona agenta Tomka ma kłopoty. "PiS-owski układ się mści"

 87
Czytaj także