Jest ruch prokuratury ws. taśm Kaczyńskiego. Nieoficjalne informacje

Jest ruch prokuratury ws. taśm Kaczyńskiego. Nieoficjalne informacje

Dodano: 42
Jarosław Kaczyński w Sejmie
Jarosław Kaczyński w Sejmie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego, zostanie przesłuchany 11 lutego w warszawskiej prokuraturze – informuje nieoficjalnie portal Money.pl.

Tzw. taśmy Kaczyńskiego ujawniła "Gazeta Wyborcza". W całej sprawie chodzi o negocjacje wokół budowy dwóch wież w centrum Warszawy przez spółkę Srebrna, związaną z ludźmi PiS.

Przy inwestycji pracował Gerald Birgfellner, zięć Jana Marii Tomaszewskiego,który jest kuzynem prezesa PiS. Kaczyński odmówił austriackiemu biznesmenowi zapłaty za wykonaną pracę i zaproponował dochodzenie swoich praw w sądzie.

Prawnicy Birgfellnera, Roman Giertych i Jacek Dubois, złożyli w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kaczyńskiego. Potem zrobili to także posłowie Platformy Obywatelskiej oraz Ryszard Petru.

Według nieoficjalnych ustaleń portalu Money.pl w poniedziałek, 11 lutego, Birgfellner ma zostać przesłuchany w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej.

Wczoraj "Wyborcza" ujawniła fakturę na ponad 1,5 mln zł, którą austriacki biznesmen miał wystawić Srebrnej. Władze spółki wydały potem oświadczenie, informując, że opublikowana przez "GW" faktura nie została doręczona firmie i nie była księgowana.

Czytaj też:
Były prezes Srebrnej w aktach SB. Komentują Cenckiewicz i Woyciechowski

Źródło: Money.pl
 42
Czytaj także