Będziesz wisiał za to. Za to bezczelne kłamstwo – krzyczał były prezydent w kierunku dr. hab. Sławomira Cenckiewicza w trakcie rozprawy sądowej. Historyk postanowił upublicznić nagranie. Opublikował też w sieci oświadczenie w sprawie gróźb Wałęsy pod swoim adresem. W czwartek do sprawy odniósł się były prezydent. Odpowiedź zamieścił na Facebooku.
"Największy łobuz"
– To, co wyprawia największy oszust, kłamca, prowokator Centkiewicz, zmusza mnie do wystąpienia przed państwem – tłumaczy na początku nagrania Wałęsa.
– Powiedziałem i potwierdzam, że będziesz wisiał za to co zrobiłeś. Za swoje kłamstwa, pomówienia, zrobienie sprawy Bolek i teczek Kiszczaka. Tylko w tej interpretacji masowej wisiał nie znaczy, że będę go wieszał albo żądał, by go powieszono. W interpretacji masowej, z której pochodzę, to znaczy, że odpowiesz za swoje czyny. Że prawda cię powiesi – mówi.
Zdaniem Wałęsy młode pokolenie, które nie pamięta okresu PRL, „przyjmuje ładnie wypowiedziane teksty jako prawdy”. Wałęsa uważa też, że Cenckiewicz próbuje zamieniać jego „sukcesy w klęski”. – Będę musiał co jakiś czas zwrócić się do państwa i powiedzieć – to jest największy łobuz jakiego w życiu spotkałem – zaznacza w związku z tym.
W dalszej części nagrania tłumaczy, dlaczego Kiszczak „okazał trochę honoru”, na czym polegał jego „patriotyzm” oraz, w jaki sposób chciał „wyrwać Polskę od sowietów”.
Szokujące zachowanie Lecha Wałęsy na rozprawie
Do skandalicznej sytuacji doszło 1 czerwca podczas rozprawy procesowej w III Wydziale Cywilnym Sądu Okręgowego w Warszawie. W lipcu 2019 r. dyrektor Wojskowego Biura Historycznego wytoczył Lechowi Wałęsie proces o naruszenie dóbr osobistych przez wielokrotne publiczne twierdzenia, że Sławomir Cenckiewicz brał udział w sfałszowaniu dokumentacji znanej powszechnie jako „teczki Kiszczaka”.
Lech Wałęsa podczas rozprawy sądowej groził Sławomirowi Cenckiewiczowi, że ten będzie wisiał. Na słowa Wałęsy zareagowała sędzia prowadząca sprawę. – Ja bym prosiła, żeby stonować emocje. Tak nie można się zwracać, niech nie będzie gróźb karalnych na rozprawie – prosiła sędzia.
Upomniany przez sąd Wałęsa krzyczał jednak, że nie może wysłuchiwać takich oskarżeń w spokoju. – Życie postawiłem, aby wolna Polska była. To się nie mieści w głowie. Jak można coś takiego wymyślić? – bulwersował się Wałęsa.
Czytaj też:
Wałęsa groził Cenckiewiczowi śmiercią. Ziemkiewicz: Czekam na głosy autorytetówCzytaj też:
Białystok: Sąd skazał działacza ONR. Winnicki: Czekam, aż Wałęsa dostanie rok odsiadki
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
