Szef Porozumienia odniósł się na antenie TVN24 do głośnego wywiadu, jakiego Mateusz Morawiecki udzielił "Financial Times".
– Nie, Mateusz Morawiecki nie wierzy w to co mówi, jestem o tym głęboko przekonany. Ja wiązałem z panem premierem Morawieckim nadzieje na to, że on będzie tym politykiem Prawa i Sprawiedliwości, który przekieruje tę partię w stronę takiej klasycznej zachodnioeuropejskiej centroprawicy, który zbuduje pomost z Unią Europejską. Niestety te słowa powodują, że właściwie trudno już w tej chwili komukolwiek traktować i pana premiera Morawieckiego i polski rząd poważnie, mówię o naszych partnerach z Komisji Europejskiej czy w ogóle z całej Europy, a my teraz bardzo tej powagi potrzebujemy, bo wiadomo, jak trudna jest sytuacja gospodarcza, globalna, jak szalejące tempo wzrostu cen energii, jak bardzo potrzebujemy środków z Krajowego Planu Odbudowy i tutaj te talenty negocjacyjne pana premiera Morawieckiego byłyby bardzo potrzebne – mówił Gowin w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską.
Polexit nie, samoizolacja tak
– Myślę, że zwłaszcza po wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński niestety obrał świadomy kurs na taką przejściową samoizolację Polski. On liczy, on nie dąży do Polexitu, o tym jestem przekonany, że nie ma tego w planach. On liczy na to, że w Unii Europejskiej, we wspólnocie krajów europejskich, na czele coraz liczniejszych rządów stawać będą ludzie tacy jak Marine Le Pen, jak pan minister Salvini, jak przedstawiciele partii Vox w Hiszpanii, a więc ludzie, którzy chcą rozluźnić więzy unijne i nie byłoby w tym dla mnie problemu, gdyby nie fakt, że ci ludzie są prorosyjscy – ocenia Jarosław Gowin.
Czytaj też:
"Cały świat o tym mówi". Rzońca komentuje słowa premiera w "FT"Czytaj też:
40 mln euro kary dziennie. Wyciekły szczegóły wniosku Ziobry o ukaranie Niemiec
