Rzońca: Sędziowie TSUE są politykami na usługach układu zamkniętego

Rzońca: Sędziowie TSUE są politykami na usługach układu zamkniętego

Dodano: 36
Bogdan Rzońca, europoseł PiS
Bogdan Rzońca, europoseł PiS / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Król jest nagi. Autorytet TSUE został diametralnie podważony – powiedział europoseł PiS Bogdan Rzońca w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl.

Jak w Parlamencie Europejskim została przyjęta publikacja „Liberation” ujawniająca nieuczciwe praktyki na szczytach unijnych instytucji?

Bogdan Rzońca: Zgodnie z tzw. poprawnością polityczną, która w Brukseli dominuje od zawsze, jest cisza. W zasadzie nie widzimy żadnych komentarzy ze strony najbardziej zainteresowanych „dobrostanem” czy „dobrocią” Unii Europejskiej. Ci wszyscy zatroskani politycy, którzy zawsze reagują na wszystko, tylko nie na to, co jest akurat najbardziej istotne, milczą.

Temat przywołany przez francuską lewicową gazetę jest dyskutowany najprawdopodobniej w zaciszach gabinetów i moim zdaniem jest przygotowywany temu jakiś odpór, który wykaże, że nic się nie stało. Jest cisza, nie ma reakcji, nie ma nawet próby skomentowania tego tematu. Sądzę, że poprawność w tym temacie zostanie utrzymana również w Strasburgu na najbliższej sesji plenarnej.

Jak pana zdaniem ta publikacja burzy wizję Unii Europejskiej jako najbardziej doskonałej formy państwa, którego pewne problemy nie dotyczą?

Od lat o tym wiemy, że Unia Europejska prezentuje ideologię lewicowo-liberalnego establishmentu. Natomiast jeżeli chodzi o te wartości, które dla zdecydowanej większości mieszkańców Europy są istotne, to UE je przemilcza. Tak jest i tym razem.

Po raz kolejny okazuje się, że ludzie którzy zajmują kluczowe stanowiska w Brukseli mają lewicowo-liberalny polityczny gorset. UE już dawno oderwała się od ojców założycieli - Gasperiego, Schumanna czy Adenauera. Liderzy tzw. nowej epoki europejskiej są skorumpowani, uwikłani w różnego rodzaju układziki, układy. Dopisywane są do tego wielkie hasła i wielkie idee, które w rzeczywistości nie mają pokrycia. UE nie potrafiła szybko zadziałać np. W przypadku kryzysu covidowego, nieskuteczna jest również w kwestiach bezpieczeństwa ogólnego i niejednoznaczna w stosunku do Rosji. UE przemilcza stosunek do Nord Stream 2. Sześciokrotnie próbowano wywołać w Parlamencie Europejskim dyskusję o tej niemiecko-rosyjskiej inwestycji. Bez powodzenia.

Ludzie, którzy tworzą instytucje unijne, to grupa narzucająca dyktat przy wsparciu Niemiec. To wszystko powoduje, że UE jawi się jako taki konglomerat różnego rodzaju idei z ogromną słabością w obszarze gospodarczym czy w rozwiązywaniu kluczowych problemów dla Europy.

Unia jest obnażana raz po raz. Tym razem „Liberation” pokazał, że pewne decyzje dotyczące UE zapadają np. podczas polowań. W tym przypadku w jednym z francuskich zamków spotkali się unijni politycy, sędziowie TSUE i niemieccy parlamentarzyści. Ten przypadek potwierdza tylko regułę, że UE funkcjonuje jako układ zamknięty, gdzie zapadają decyzje w wąskim gronie, a reszta jest dekoracją.

Na ile doniesienia francuskiego czasopisma uderzają w Donalda Tuska i Angelę Merkel?

Wiemy, że EPL, tzw. chrześcijańscy demokraci, to tylko fasada, kolejna dekoracja i zmyłka. Ludzie z tej grupy, poza pewnymi wyjątkami, za wszelką cenę chcą rządzić. Dla nich nie ma znaczenia, czy rządzą z lewicą, zielonymi czy liberałami. Płacą za to wysoką cenę i ośmieszają tzw. chadecję, z której właściwie już nic nie zostało.

Dziś widzimy polityków EPL, którzy naradzają się z sędziami TSUE, jak „załatwić” Polskę, Węgry. Widzimy polityków takich jak Donald Tusk, którzy wszędzie są liderami, tylko nie tam gdzie trzeba. Pan Tusk ćwierka na Twitterze kilka razy dziennie, ale w przypadku tych dramatycznych i skandalicznych doniesień milczy. To tylko dowodzi, że pewne tematy są zamiatane pod dywan, a inne są eksponowane.

Przypuszczam, że w Strasburgu znowu wymyślą coś, żeby przykryć ten skandal. Będą wrzucane nowe tematy, a ten zostanie pominięty. Unia jest coraz słabsza w obszarze zdrowotnym, energetycznym, gospodarczym. Wszyscy to widzą. Na Unię nie można do końca liczyć. Z wielkich idei, które legły u podstaw fundamentów Unii Europejskiej w której państwa i narody miały funkcjonować jako wolne z wolnymi i równe z równymi pozostało tylko hasło federalizacji, co jest chyba największym skandalem

Media postawiły poważne zarzuty wobec przewodniczącego TSUE Koena Lenartesa. Czy uwikłanie samego kierownictwa unijnego trybunału w korupcję poddaje w wątpliwość niezależność tego organu? Czy Polska powinna mocniej zagrać tą kartą w sporze z TSUE?

Nie można wykluczyć, że na przykład na takich spotkaniach, jak to które opisuje „Liberation”, zapadały decyzje w stosunku do Polski. Jeśli tam był szef TSUE, to tylko pokazuje jedną rzecz - sędziowie TSUE, o których się mówi, że są niezawiśli, są politykami na usługach układu zamkniętego. To jest najbardziej dramatyczne.

Kiedyś mieliśmy jeszcze te resztki nadziei, że TSUE jest naprawdę trybunałem sprawiedliwości. Po tych decyzjach, które zapadały w stosunku do Polski czy Węgier, straciliśmy wiarę w Trybunał. To jednoosobowe orzecznictwo to jest po prostu skandal, granda.

Król jest nagi. Autorytet TSUE został diametralnie podważony. Jeśli podejrzenia padają na przewodniczącego Trybunału, to cały Trybunał powinien podać się do dymisji. Instytucje unijne by zyskały, gdyby wymogły totalną wymianę sędziów TSUE. Jedynie wtedy można by na nowo uwierzyć, że Trybunał jest Trybunałem Sprawiedliwości. Obecnie jest to tylko grupa osób, która wykonuje polecenia polityczne lewicy i liberałów europejskich.

Czytaj też:
Szokujące ustalenia "Liberation". Zalewska żąda wyjaśnień od Tuska
Czytaj też:
"Problem ten dotyczy unijnych urzędników i sędziów". Fotyga wysłała pismo do KE

Źródło: DoRzeczy.pl
 36
Czytaj także