Stockinger o podwyżce emerytury: Mówimy o kilku procentach, jakichś 100 zł

Stockinger o podwyżce emerytury: Mówimy o kilku procentach, jakichś 100 zł

Dodano: 
Tomasz Stockinger
Tomasz Stockinger / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Tomasz Stockinger dwa lata temu przekroczył wiek emerytalny. W ramach Polskiego Ładu aktor właśnie otrzymał podwyżkę świadczenia. Artysta nie kryje jednak rozczarowania całą sytuacją.

Emeryci otrzymali pierwsze wypłaty po wejściu w życie zapisów Polskiego Ładu. W ramach reformy seniorzy korzystają z emerytury bez podatku, dzięki czemu świadczenia są wyższe.

Tomasz Stockinger przyznaje w rozmowie z portalem Plejada, że nie planuje przejść na emeryturę. Z jednej strony cały czas chce grać i czuć się potrzebnym, z drugiej natomiast nie kryje, że zmusza go do tego sytuacja finansowa.

– Choć mam oczywiście jakieś tam oszczędności, to emeryturka jest na tyle mała, że gdybym miał samą emeryturkę, to właściwie byłaby głodowa sytuacja – stwierdził.

Pytany o podwyżkę świadczenia aktor przyznaje, że jest ona bardzo mała. – Mówimy o kilku procentach, jakichś 100 zł. Ludzie sceny i estrady nie byli do tej pory zaopatrzeni w jakiś system – podkreśla.

Aktor nie kryje też niepokoju względem wielkiej reformy PiS. – Nie studiowałem tego Polskiego Ładu, jedynie czytam to, co mi czasami wpadnie w rękę, ale komentarze fachowców są raczej negatywne. Nie mogę nic powiedzieć, dopóki nie zaczniemy funkcjonować w ramach tego Polskiego Ładu. Śmiem podejrzewać, że to będzie kolejna klapa, bo rządzący właściwie rządzą od jednej klapy do drugiej – ocenia Stockinger.

Problemy z Polskim Ładem

Polski Ład to wielka reforma gospodarcza wprowadzona przez rząd Prawa i Sprawiedliwości – Zjednoczonej Prawicy. Jednym z jej elementów jest głęboka zmiana systemu podatkowego, która zakłada m.in. podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych oraz podniesienie drugiego progu podatkowego do 120 tys. złotych. Zmiany mają być korzystne albo neutralne dla 90 proc. polskich podatników.

Projekt zaliczył jednak falstart. Na początku stycznia tego roku nauczyciele i pracownicy służb mundurowych zaczęli alarmować o niższych wynagrodzeniach za grudzień, nawet o 400 złotych. Rządzący przyznali się do błędu, przeprosili i zapowiedzieli wyrównanie pensji w kolejnym miesiącu.

Aby naprawić błędy Polskiego Ładu do Ministerstwa Finansów został ściągnięty Artur Soboń, który objął stanowisko wiceministra. Polityk PiS ma wspomóc dotychczasowych sześciu wiceszefów resortu finansów w naprawie reformy podatkowej.

Czytaj też:
Niewygodne pytania o Polski Ład. Senator PiS: Twarzą projektu jest premier
Czytaj też:
Politolog: To jedna z największych porażek PiS po 2015 roku

Źródło: Plejada
 
Czytaj także