Dziemianowicz-Bąk: Lex Kaczyński wprowadza perfidny i obrzydliwy pomysł

Dziemianowicz-Bąk: Lex Kaczyński wprowadza perfidny i obrzydliwy pomysł

Dodano: 16
Poseł Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Poseł Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk Źródło: PAP / Marcin Obara
Ustawa lex Kaczyński nie tylko próbuje skłócić pracowników z pracodawcą, ale przede wszystkim szczuje na siebie kolegów z jednego zakładu pracy – ocenia Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy.

W czwartek w Sejmie pojawił się projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących ochrony życia i zdrowia obywateli w okresie epidemii COVID-19. Zastąpił on tzw. lex Hoc, czyli ustawę o weryfikacji szczepień pracowników przez pracodawców.

Projekt przewiduje m.in. że pracownik, który się zakazi i który podejrzewa, że zakaził się w zakładzie pracy lub innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy, będzie mógł złożyć pracodawcy wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie świadczenia odszkodowawczego od pracownika, który nie poddał się testowi. Zakażony będzie miał na złożenie wniosku dwa miesiące od dnia zakończenia izolacji albo hospitalizacji z powodu COVID-19.

Lewica krytykuje "lex Kaczyński"

Suchej nitki na projekcie nie pozostawiają politycy opozycji. Dzisiaj członkowie Nowej Lewicy zorganizowali konferencję prasową, podczas której krytykowali rządzących. – Najpierw ustawa lex Hoc, teraz ustawa lex Kaczyński, która nie tylko już próbuje skłócić pracowników z pracodawcą, ale przede wszystkim szczuje na siebie kolegów z jednego zakładu pracy – stwierdziła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na briefingu prasowym w Sejmie.

– Pomysł, żeby zachęcać pracowników do tego, żeby donosili na siebie nawzajem, żeby ciągali się po sądach, oskarżali się za to, za co odpowiedzialna jest bezsilna władza, jest perfidny i obrzydliwy – dodała.

Polityk zaznaczyła, że jej ugrupowanie nie zgadza się na to, żeby "rząd umywał ręce i urządzał igrzyska w zakładach pracy". Poseł ocenia, że głównym założeniem projektu jest zrzucenie odpowiedzialności z rządzących.

Lewica za obowiązkowymi szczepieniami

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśliła, że jej ugrupowanie domaga się wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla osób powyżej 18 roku życia. Polityk podkreśliła, że gotowa ustawa czeka na procedowanie od grudnia.

– Domagamy się pilnego procedowania ustawy Lewicy o obowiązkowych szczepieniach. Domagamy się, żeby na najbliższym posiedzeniu Sejmu, już we wtorek, była procedowana ustawa, bo ta ustawa ratuje życie – apelowała.

Czytaj też:
Prof. Gielerak: Powinniśmy zacząć traktować COVID tak samo, jak każdy inny czynnik zakaźny
Czytaj też:
Prof. Marczyńska: Nie rozumiem decyzji o przywróceniu nauki zdalnej

Źródło: 300polityka.pl
 16
Czytaj także