– Myślę, że rządzący doskonale wiedzą, kto zatruł Odrę i to jest jeden z nich – czy to jest KGHM, czy jakaś inna firma. Tak czy inaczej, w radach nadzorczych i we władzach tych wszystkich państwowych molochów najzwyczajniej w świecie siedzą pisiory i któryś z nich jest winien – stwierdził w rozmowie z portalem pomponik.pl Maciej Maleńczuk. Z obecnych ustaleń wynika, że w wodzie pojawiła się alga złota, co najprawdopodobniej przyczyniło się do śnięcia ryb. Trwa badanie, co spowodowało wystąpienie algi w Odrze.
– Dla mnie w ogóle skandalem jest to, że spuszcza się ścieki do rzeki i jest to legalne. Tutaj okazało się, że ktoś spuścił tych ścieków za dużo, że można się wysikać komuś do herbaty, byle nie za dużo nalać – na to wychodzi, mnie to oburza. Tutaj nie ma gadania – mówił dalej Maleńczuk.
Nie wolno zadzierać z wędkarzami
– Poza tym jeśli chodzi o PiS, to ze wszystkimi można w tym kraju zadrzeć, ale, ku*wa, nie z wędkarzami. To jest nacja nieporównana do niczego i jeżeli z nimi zadarli, to już zadarli z każdym – ocenił rockman.
"Polski Związek Wędkarski domaga się odszkodowania za katastrofę w Odrze oraz chcą pokrycia kosztów odtworzenia rybostanu w rzece. Zdaniem związkowców sytuacja została spowodowana. Zauważają, że Wody Polskie pobierają opłaty i wydają pozwolenia na zrzut ścieków i odpadów do wody, więc powinni doskonale wiedzieć, co spowodowało wręcz pomór ryb, ssaków i innych stworzeń" – przypomina Radio Zet na swoim portalu.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
