Podkreśliła, że ona sama nie ma takich ambicji, jak również ze strony szefa rządu nie ma mowy o zmianach w kierownictwie resortu.
"Dzisiaj mam ogromne narzędzia"
– Ja jestem wolna od tego typu pragnień [jak stanowisko wicepremiera]. Nie uważam, że cokolwiek się zmienia w związku z takim tytułem. On oczywiście jest zaszczytny, dla wielu pewnie osób ważny. Natomiast jeżeli spojrzymy na to, po co weszliśmy do polityki, to trzeba mieć narzędzia do działania – powiedziała.
Szefowa Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaznaczyła, że już dziś dysponuje realnymi kompetencjami. – Dzisiaj mam ogromne narzędzie – zarządzam jednym z ważnych ministerstw, ogromnym obszarem, odpowiedzialnym, rzutującym na życie, czasami nawet zdrowie ludzi i nie uważam, że coś funkcja wicepremierki by tu zmieniła. Te narzędzia moje by się nie zmieniły, więc jestem wolna od tego – mówiła. Odnosząc się do sytuacji w resorcie, powołała się bezpośrednio na rozmowę z premierem. – W kierownictwie Ministerstwa Klimatu i Środowiska nic się nie zmienia. Pracujemy w tym samym składzie – i to samo też usłyszałam od pana premiera w ostatnich dniach – podkreśliła.
"Absolutnie nie chodziło o żadne stołki"
Hennig-Kloska skomentowała także spotkanie liderów koalicji, które odbyło się w środę wieczorem. Jak zaznaczyła, rozmowy miały charakter merytoryczny, a nie personalny. – To było dobre spotkanie, na którym omówiliśmy ważne sprawy i tego bieżącego posiedzenia, ale też kolejnych, ważnych tematów merytorycznych, które będą przedmiotem prac czy rządu, czy w parlamencie, żeby też właśnie wypracowywać ważne stanowiska wewnątrz rządu – powiedziała. – Nie rozmawialiśmy w ogóle [o stanowiskach]. Absolutnie nie chodziło tu o żadne stanowiska personalne, tak zwane stołki. Rozmawialiśmy po prostu o reformach, które będą wchodzić na agendę, ważnych projektach ustaw – dodała.
W rozmowie pojawił się również wątek zmian w środowisku Centrum. Hennig-Kloska poinformowała, że została jednogłośnie wybrana prezes nowo powołanego stowarzyszenia, a do prezydium klubu parlamentarnego Centrum wszedł Ryszard Petru, również wybrany jednogłośnie.
Czytaj też:
Kolejne odejście z Polski 2050. "Pozostaję na najważniejszym froncie"Czytaj też:
Skazany poseł uderza w Hennig-Kloskę. "Nie pozwolę szargać mojego nazwiska"
