Zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych. Nowe dane BIK

Zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych. Nowe dane BIK

Dodano: 2
Blok mieszkalny, zdjęcie ilustracyjne
Blok mieszkalny, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Liczba kredytów mieszkaniowych gwałtownie spada. Eksperci mówią o pogłębiającym się kryzysie, który może zwiastować katastrofę.

Jak podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK), "w sierpniu br. liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych spadła o 68,8 proc. w porównaniu do sierpnia 2021 r.".

Wzrosła za to liczba udzielonych kredytów ratalnych oraz limitów na kartach kredytowych. Zdaniem prof. Waldemara Rogowskiego, głównego analityka Grupy BIK, "zapaść na rynku kredytów mieszkaniowych (…) przeradza się powoli w apokalipsę".

W sierpniu 2022 r., w porównaniu do sierpnia 2021 r., banki i SKOK-i udzieliły więcej kredytów ratalnych (+44,3 proc.) oraz limitów na kartach kredytowych (+2,2 proc.). Spadek (-68,8 proc.) odnotowały kredyty mieszkaniowe" – czytamy w raporcie BIK.

Liczba udzielonych kredytów gotówkowych spadła o 4,3 proc.

Zapaść na rynku mieszkaniowym

– Dla kredytów mieszkaniowych sierpień, podobnie jak lipiec br., był katastrofalny. W ujęciu liczbowym tak złego wyniku nie było od ponad 12 lat, czyli od stycznia 2010 r. – powiedział prof. Rogowski. Dodał, że w sierpniu br. banki przyznały tylko 7,4 tys. kredytów mieszkaniowych.

"Rzeczpospolita" w czwartek poinformowała, że nawet w czasie lockdownu deweloperzy budowali więcej mieszkań niż obecnie. Wynika to ich zdaniem ze znacznego spadku popytu z powodu niedostępności pożyczek, a także chęci utrzymania marż.

Zdaniem Jarosława Jędrzyńskiego z portalu rynekpierwotny.pl deweloperzy na masową skalę wstrzymują nowe budowy, by jak najszybciej zrównoważyć rynek i ograniczyć ryzyko inwestycyjne. To jednak, zdaniem eksperta, może spowodować gwałtowny spadek wartości "z wszelkimi negatywnymi skutkami".

Niepokojące dane GUS

Jędrzyński podkreślił, że zła sytuacja na rynku mieszkaniowym odbije się także na innych sektorach gospodarki. Jego zdaniem ucierpią firmy budowlane i wykończeniowe, a także produkujące materiały budowlane oraz wyposażenie wnętrz, meble oraz artykuły AGD.

– Sierpniowe dane GUS zwiastują pogłębianie kryzysu być może do pełnej recesji – ocenił ekspert.

Czytaj też:
Ekspert: Banki będą masowo pozywać frankowiczów
Czytaj też:
Kredytobiorcy mogą odetchnąć? Ważna deklaracja Morawieckiego

Źródło: Money.pl, Rzeczpospolita, rynekpierwotny.pl,
 2
Czytaj także