Tajemnicza śmierć szefa MSZ Białorusi. "Łukaszenka spanikował"

Tajemnicza śmierć szefa MSZ Białorusi. "Łukaszenka spanikował"

Dodano: 3
Aleksandr Łukaszenka
Aleksandr Łukaszenka Źródło: PAP/EPA / Alexander Astafayev / Sputnik Pool / Government Press Service Pool
Po nagłej śmierci Uładzimira Makieja, Aleksandr Łukaszenka kazał wymienić kucharza i ochronę. Mówi się, że szef MSZ Białorusi mógł zostać otruty.

W sobotę zmarł 64-letni Uładzimir Makiej, minister spraw zagranicznych Białorusi. Nieznane są przyczyny jego śmierci. Państwowa agencja BiełTA poinformowała jedynie, że polityk zmarł nagle.

Jak podkreśla Biełsat, Makiej zawsze popierał stanowisko Aleksandra Łukaszenki, także po brutalnych pacyfikacjach latem 2020 r., gdy Białorusini protestowali przeciwko fałszerstwom wyborczym.

Według agencji UNIAN po śmierci ministra Łukaszenka wymienił swoje najbliższe otoczenie, w tym kucharza, ochronę i obsługę. Dodatkową ochronę miały otrzymać dzieci dyktatora.

Makiej został otruty przez rosyjskie FSB?

Cytowany przez UNIAN Leonid Niewzlin, rosyjski opozycyjny oligarcha mieszkający w Izraelu, poinformował, powołując się na źródła zbliżone do rosyjskich służb specjalnych, że śmierć szefa białoruskiej dyplomacji nie była naturalna – został otruty trucizną opracowaną w specjalnym laboratorium Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji.

Według Niewzlina wersję o otruciu Makieja potwierdzili lekarze, z którymi rozmawiał. – Bardzo łatwo człowieka otruć, żeby wszyscy myśleli, że zmarł z przyczyn naturalnych. Wystarczy po prostu zakłócić w jego organizmie równowagę enzymów - substancji, które zapewniają wszystkie bez wyjątku procesy, od mrugania po oddychanie – stwierdził.

Panika u Łukaszenki. "Dyktator nikomu nie ufa"

Śmierć ministra miała wywołać panikę w kręgach białoruskiej nomenklatury, w tym u samego Łukaszenki. – Dyktator nikomu nie ufa. Moskwy nie zadowala opóźnienie w wejściu armii białoruskiej do wojny z Ukrainą, więc Kreml jest gotów użyć wszelkich środków, aby wywrzeć presję na białoruski reżim – uważa Niewzlin.

W związku ze śmiercią Makieja oświadczenie wydał polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau, który obecnie jest także przewodniczącym OBWE, oraz sekretarz generalna tej organizacji Helga Schmidt. "Jesteśmy zszokowani nagłym odejściem ministra spraw zagranicznych Białorusi" – napisali.

Czytaj też:
Think-tank: Kreml chce zlikwidować Łukaszenkę i przejąć kontrolę nad armią

Źródło: Biełsat / UNIAN / BiełTA
 3
Czytaj także