Cymański wściekły na kolegę z klubu PiS. "Powinien oddać pieniądze"

Cymański wściekły na kolegę z klubu PiS. "Powinien oddać pieniądze"

Dodano: 4
Tadeusz Cymański
Tadeusz Cymański Źródło: PAP / Leszek Szymański
Poseł Tadeusz Cymański nie kryje oburzenia postawą kolegą z klubu parlamentarnego PiS. Chodzi o Leszka Dobrzyńskiego.

Media informują, że sejmowa podkomisja ds. osób z niepełnosprawnościami zebrała się w tej kadencji Sejmu zaledwie trzy razy. Tymczasem jej przewodniczący, poseł PiS ze Szczecina, zarobił w tym czasie 40 tys. zł. Komisję powołano 23 stycznia 2020 r.

Oprócz posiedzenia, na którym wybrano przewodniczącego, obradowała 23 czerwca 2022 r. oraz 25 stycznia 2023 r. Oznacza to, że od jej powołania do pierwszego posiedzenia merytorycznego minęło 2,5 roku. "Łącznie złożyło się to na około 2,5 godziny obrad. Nie przeszkadzało to politykowi PiS w pobieraniu co miesiąc 10 proc. dodatku funkcyjnego, czyli tysiąca zł miesięcznie" – opisuje Wirtualna Polska. Posiedzenia komisji zwołuje przewodniczący.

W środę na początku posiedzenia opozycja złożyła wniosek o odwołanie Dobrzyńskiego. Poseł nie poddał go pod głosowanie. – Zapraszam do rozliczania mojej pracy na koniec kadencji – mówił przewodniczący podkomisji.

Cymański oburzony

Do sprawy odniósł się kolega Dobrzyńskiego z klubu parlamentarnego PiS, poseł Solidarnej Polski Tadeusz Cymański.

"Każdy niech mówi za siebie i Dobrzyński powinien wyjaśnić, dlaczego tak rzadko ta podkomisja się zbierała, a pieniądze za nią się bierze przecież. Jeśli jest podkomisja stała, która nie działa, to po co ona istnieje? To przykre, bo znam Leszka dobrze. Musi się zastanowić, bo to sytuacja dziwna i nieciekawa, niestety. Myślę, że poseł powinien te pieniądze z podkomisji na jakieś dobro przeznaczyć, np. cele charytatywne, na osoby z niepełnosprawnościami" – powiedział w rozmowie z "Super Expressem" Tadeusz Cymański.

Czytaj też:
"PiS jest gotowy sfałszować wybory". Tusk straszy wyborców

Źródło: "Super Express"/Sejm
 4
Czytaj także