"Wiele błędów". Szczere wyznanie Beaty Szydło

"Wiele błędów". Szczere wyznanie Beaty Szydło

Dodano: 
Beata Szydło (PiS)
Beata Szydło (PiS) Źródło: Wikimedia Commons
– Potrafimy nie tylko przeprosić, ale też zmienić decyzję, wycofać się ze złych decyzji i szukać nowych rozwiązań – mówi Beata Szydło.

Szydło była pytana w Radiu Plus, czy rządy jej partii ciągle cechują praca, pokora i umiar. – Dla mnie cały czas ta dewiza jest ważna i cały czas określa moje zaangażowanie w polityce i uważam, że powinno być to motto dla wszystkich polityków, nie tylko PiS – mówiła.

Szydło: Były błędy

Jak dodała jednak, jej ugrupowaniu nie zawsze udawało się trzymać powyższych wskazań. – Ja powiem w ten sposób. Oczywiście popełniliśmy wiele błędów i zapewne jeszcze popełniać będziemy, bo takie jest życie i taka jest dynamika polityki. Tyle, że my potrafimy nie tylko przeprosić, ale też zmienić decyzję, wycofać się ze złych decyzji i szukać nowych rozwiązań – podkreśliła.

Jej zdaniem Prawo i Sprawiedliwość powinno cały czas rozmawiać z Polakami. Jak zapewniła, sama jeździ w tej chwili na spotkania i widzi, że ciągle jest potrzeba tych rozmów. – Nie ma dobrej polityki, nie ma dobrych polityków jeżeli oni zapominają skąd czerpią swoją, że tak powiem moc, ale przede wszystkim kto im powierzył mandat więc na pewno należy zweryfikować zawsze te działania, które są po prostu złe, które są błędne i idziemy do przodu – mówiła.

"Rzekome afery"

Dodaje, że w polityce tak jak w życiu, błędów się nie uniknie, ale potrzebna jest wówczas zdecydowana, szybka reakcja. – Kiedy te błędy są popełniane, trzeba je po prostu nadrabiać. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że wiele działań, które są wskazywane jako jakieś rzekome afery, czy są nagłaśniane są normalnym działaniem nie mającym nic wspólnego absolutnie z działaniami aferalnymi, ale tylko i wyłącznie podbijane przez opozycję i później nagłaśniane w mediach, powodują wrażenie, że coś jest nie w porządku – przekonywała była premier.

Odwołując się do tzw. afery willa plus, Szydło stwierdziła, że wszystko zostało w niej wytłumaczone. – Minister Czarnek, jeżeli chodzi o dotacje z Ministerstwa Edukacji, wyjaśnił wszystko, pokazał wszystko się zgadza, nie ma złamania prawa, więc zawsze jest w takich sytuacjach ważne wysłuchanie drugiej strony i pokazanie, że tak powiem obustronne medalu, a nie tylko i wyłącznie koncentrowanie się na jednym przekazie – tłumaczyła polityk w Radiu Plus.

Czytaj też:
Kto powinien zastąpić Kaczyńskiego? Zapytano wyborców PiS
Czytaj też:
PiS podbija TikToka. Chcą docierać do młodych

Źródło: Radio Plus
Czytaj także