W ubiegły piątek posłanka PO Magdalena Filiks poinformowała o śmierci swojego 15-letniego syna. Śmierć chłopca prawdopodobnie związana jest z aferą pedofilską, o której media pisały w ostatnich miesiącach.
Tymczasem część dziennikarzy oraz polityków wykorzystuje, w mediach społecznościowych, śmierć dziecka do atakowania mediów publicznych, oskarżając je o współodpowiedzialność za śmierć 15-latka. Przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości oskarżają media publiczne, w tym Radiu Szczecin, ale także posłów i osoby związane z PiS o wykorzystywanie sprawy afery pedofilskiej i atakują partię rządzącą.
Jedną z ofiar nagonki stał się 22-letni Oskar Szafarowicz, działacz młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości oraz jeden z twórców profilu społecznościowego "Okiem Młodych". Grupa studentów Uniwersytetu Warszawskiego podpisała petycję ws. postawy Szafarowicza wobec śmierci syna posłanki PO. Część kolegów działacza PiS domaga się dyscyplinarnego usunięcia go z uczelni.
"Śmierć stała się pretekstem do nagonki"
– Miałem zamiar uwagę zwrócić uwagę na hipokryzję środowiska mającego na sztandarach najbardziej szczytne hasła, w rzeczywistości zaś dla politycznego zysków stosującego praktyki będące tych haseł zaprzeczeniem – mówił Szafarowicz podczas briefingu prasowego przed kampusem UW na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Ocenił, że wszystko, co zdarzyło się w ciągu ostatnich dni, nosi znamiona zaplanowanej i z żelazną konsekwencją prowadzonej nagonki. – Tragiczna śmierć śp. młodego człowieka stała się jedynie pretekstem do jej rozpoczęcia. Najbardziej ubolewam nad tym, że wzbierająca fala hejtu dotyka też moją rodzinę. Obawiam się o bezpieczeństwo własne i moich najbliższych – podkreślił.
Szafarowicz otrzymuje hejterskie wiadomości
Aktywista odczytał kilka nienawistnych wiadomości, jakie otrzymał. Z kolei jego matka dostała wiadomość "Zajmij się swoim synem pisowskim śmieciem".
– Do zorganizowanej akcji dyskredytacji poza politykami i dominującymi w naszym kraju mediami, włączono również środowisko akademickie mojego Uniwersytetu. Wysyłane przez nie żądania wykluczenia mnie z uczelni przywodzi na myśl najbardziej ciemne karty z historii UW. Dlatego zwracam się z apelem o zaprzestania prowadzenia tej kampanii hejtu i dyskryminacji, zanim zdarzy się kolejna tragedia – podsumował Oskar Szafarowicz.
Czytaj też:
Atak na siedzibę Radia Szczecin. Interweniowała policja