– Węgry powinny zająć się wojną w Ukrainie, a nie udawanymi problemami – stwierdził w czwartek Pressman. Jego wypowiedź była związana z organizowaną w Budapeszcie konferencją Conservative Political Action Conference – słynną, cykliczną amerykańską, konserwatywną konwencją.
Ambasador stwierdził, że Szijjarto był w Moskwie kilkakrotnie już po wybuchu wojny, a jednocześnie ani razu nie spotkał się z Dmytro Kułebą, szefem ukraińskiego MSZ. Pressman stwierdził, że niepokoi go wzrost rosyjskiej propagandy na Węgrzech.
Na jego słowa zareagował już minister spraw zagranicznych i handlu Peter Szijjarto.
– Działania ambasadora USA w Budapeszcie Davida Pressmana są przejawem propagandy wojennej – ocenia Szijjarto. W jego opinii Waszyngton próbuje wepchnąć Węgry do obozu wojennego. – My należymy do globalnej większości, która chce pokoju – zapewnia.
Szijjarto: Proszę nie traktować Węgier jak kolonii
To nie pierwszy raz, gdy dochodzi do sporu na linii Budapeszt-Waszyngton. – Chcę jasno powiedzieć, że nie ma takiej ilości plakatów, konferencji prasowych oraz dolarów przekazanych opozycji, która odwiedzie węgierski rząd od jego pokojowego stanowiska. Wszelkie próby czynione w tym kierunku są daremne – podkreślił Szijjarto w trakcie kwietniowej konferencji prasowej.
– Węgry są państwem i proszę nas nie traktować jako czyjąkolwiek kolonię – przekonywał.
Orban: Nie wyobrażam sobie, żeby Rosja została pokonana
W węgierskim Radiu Kossuth premier Victor Orban podkreślał, że konflikt zbrojny na Ukrainie powinien zostać jak najszybciej zakończony, ponieważ nie ma w nim zwycięzców, a tylko przegrani.
– Węgry od samego początku sygnały na stanowisku, że w tej wojnie raczej nie będzie zwycięzców. Będą przegrani, ale nie będzie zwycięzców – tłumaczył szef węgierskiego rządu.
– Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek pokonał mocarstwo nuklearne – mówił premier Węgier.
Czytaj też:
Żaryn: Rosyjska dezinformacja wykorzystuje protesty sektora rolnegoCzytaj też:
Czemu Franciszek pojechał na Węgry?
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
