"Rolnicy są przerażeni". Macierewicz o ustawie wiatrakowej

"Rolnicy są przerażeni". Macierewicz o ustawie wiatrakowej

Dodano: 
Antoni Macierewicz (PiS)
Antoni Macierewicz (PiS) Źródło:PAP / Leszek Szymański
To gigantyczne uderzenie w polskie rolnictwo. Rolnicy są przerażeni tym projektem – mówił o tzw. ustawie wiatrakowej Antoni Macierewicz.

Grupa posłów Koalicji Obywatelskiej i Polski 2050 wniosła do marszałka Sejmu projekt ustawy o zmianie ustaw w celu wsparcia odbiorców energii elektrycznej, paliw gazowych i ciepła oraz niektórych innych ustaw.

Projekt wzbudził ogromne kontrowersje, ponieważ znacznie ułatwia stawianie instalacji wiatrowych, których funkcjonowanie jest uciążliwe dla mieszkających w okolicy ludzi, a także negatywnie wpływa na naturę. Przepisy zakładają m.in. możliwość wywłaszczenia pod budowę wiatraków. Prawo i Sprawiedliwość złożyło w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury i CBA.

Macierewicz: Rolnicy są przerażeni

– To gigantyczne uderzenie w polskie rolnictwo. Rolnicy są przerażeni tym projektem – stwierdził Antoni Macierewicz, który w poniedziałek był gościem Programu 1. Polskiego Radia. – To jest realizacja interesów firm niemieckich, które są świadome, że koalicja [KO, Polska 2050, PSL, Lewica – przy. red.] może długo nie przetrwać, więc się śpieszą – ocenił.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości uważa, że niemieckie firmy chcą wprowadzić rozwiązania z tzw. ustawy wiatrakowej, ponieważ "dadzą im olbrzymie korzyści finansowe". – Ta ustawa zniszczy polskie rolnictwo, ale da firmom niemieckim olbrzymie korzyści. Niestety nie ma decyzji PO o wycofaniu się z tej ustawy – powiedział Macierewicz.

"Projektodawcą przepisów była PO"

Projektodawcą przepisów była Platforma Obywatelska. Myśmy dostali ten projekt do konsultacji. Ja go konsultowałam, złożyłam do niego cały szereg poprawek, dlatego mogę powiedzieć, że się identyfikuję z tym projektem – przyznała w Polsat News wiceprzewodnicząca Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska.

Pytana o nazwiska osób, które tworzyły projekt tzw. ustawy wiatrakowej, polityk odpowiedziała, że "została poproszona przez Borysa Budkę o skonsultowanie". – Żadni biznesmeni, inwestujący w farmy wiatrowe, nie kontaktowali się ze mną w sprawie zmiany przepisów i nie próbowali wywierać nacisków. Konsultowaliśmy się w gronie ekspertów – zapewniła poseł Polski 2050.

Czytaj też:
Zamieszanie wokół ustawy wiatrakowej. "Nie będzie konsekwencji personalnych"
Czytaj też:
Ustawa wiatrakowa. Schetyna: Dziwię się histerycznej reakcji PiS

Źródło: Polskie Radio Program 1
Czytaj także