Morawiecki: Wspieramy Ukrainę mimo trudnej i bolesnej historii

Morawiecki: Wspieramy Ukrainę mimo trudnej i bolesnej historii

Dodano: 
Były premier Mateusz Morawiecki
Były premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Rafał Guz
Wolna Ukraina to gwarancja stabilności naszej części Europy. To bufor, który chroni przed rosyjskim imperializmem. Dlatego wsparcie dla Ukrainy nie może słabnąć – zarówno teraz, jak i w przyszłości – przekonuje były premier Mateusz Morawiecki.

We wtorek mija dokładnie tysiąc dni od rosyjskiej napaści na Ukrainę. Pełnoskalowa wojna u naszych sąsiadów rozpoczęła się dokładnie 24 lutego 2022 roku o godz. 3.55 czasu polskiego. Głos w sprawie tych tragicznych wydarzeń, a także tego co później nastąpiło zabrał za pośrednictwem mediów społecznościowych Mateusz Morawiecki, który w tamtym czasie był szefem polskiego rządu.

Morawiecki: Wolna Ukraina jest gwarancją stabilności naszej części Europy

"Mija dokładnie 1000 dni od momentu, kiedy Rosja brutalnie zaatakowała wolną i niepodległą Ukrainę. To 1000 dni heroicznej walki narodu ukraińskiego o swoje życie, wolność i suwerenność" – zaczął swój wpis na platformie X.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że od pierwszego dnia tej dramatycznej inwazji Polska stanęła ramię w ramię z Ukrainą, okazując solidarność i wsparcie nie tylko słowem, ale przede wszystkim czynem.

"Jako premier odwiedziłem kilkanaście stolic europejskich, alarmując, że rosyjska agresja na Ukrainę jest nieuchronna. W tamtym czasie wielu w Europie nie chciało w to wierzyć, bagatelizując zagrożenie. Polska jednak wiedziała, co się zbliża – ostrzegaliśmy, że Rosja nie zatrzyma się na groźbach i że Europa musi się obudzić. Głośno mówiliśmy, że to czas, by działać, a nie czekać. Nasze starania sprawiły, że głos Polski przebił się na arenie międzynarodowej, budząc świadomość zagrożenia wśród naszych partnerów" – czytamy.

W swoim obszernym wpisie Morawiecki przywołał podejmowane wówczas działania i ich konsekwencje. Przypomniał też jak postępowały wówczas inne państwa. Za niechlubny przykład uznał naszego zachodniego sąsiada. "To, co dla nas było naturalnym obowiązkiem, w innych stolicach przychodziło z wielkim trudem. Niemcy, które na początku tej wojny wysłały Ukrainie jedynie…hełmy, symbolizowały brak zrozumienia wagi sytuacji. My wiedzieliśmy od początku, że stawką tej wojny jest nie tylko przyszłość Ukrainy, ale bezpieczeństwo całej Europy, w tym Polski" – napisał były premier.

Morawiecki wyraził przekonanie, że wolna Ukraina jest gwarancją stabilności naszej części Europy, buforem chroniącym ją przed rosyjskim imperializmem. Z tego właśnie względu – podkreślił – wsparcie dla Ukrainy nie może słabnąć, ani teraz ani w przyszłości.

twitter

"W obliczu rosyjskiej agresji, nie patrzymy wstecz z niechęcią, lecz z nadzieją na wspólną przyszłość"

"Wspieramy Ukrainę mimo trudnej i bolesnej historii, która na przestrzeni lat nieraz dzieliła nasze narody. Wierzymy jednak, że prawdziwe pojednanie jest możliwe wyłącznie w oparciu o prawdę i wzajemny szacunek. W obliczu rosyjskiej agresji, nie patrzymy wstecz z niechęcią, lecz z nadzieją na wspólną przyszłość. To trudna, ale konieczna droga, jeśli chcemy budować trwały pokój i bezpieczeństwo w naszej części Europy" – stwierdził były premier.

Kończąc, podziękował Polakom, którzy w tym niezwykle trudnym dla Ukraińców momencie pokazali, czym jest prawdziwa solidarność oraz partnerom Polski, którzy wsłuchali się w apele ówczesnej władzy naszego kraju i zwiększyli swoje zaangażowanie. "Przed nami wciąż długa droga. Musimy wspólnie dążyć do tego, by Ukraina zwyciężyła – dla siebie, dla nas i dla przyszłości wolnej Europy" – podsumował Mateusz Morawiecki.

Czytaj też:
Wojna na Ukrainie. Zełenski publikuje nagranie na tle banderowskiej flagi
Czytaj też:
Ukraińcy uderzyli pociskami ATACMS na cel w Rosji. Jest głos z Moskwy
Czytaj też:
Macron: Ten przełom doprowadził do decyzji USA

Opracowała: Anna Skalska
Źródło: DoRzeczy.pl / X
Czytaj także