Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump miał wyrazić zgodę na to, by europejscy sojusznicy z NATO nadal mogli dostarczać Ukrainie zakupione przez siebie uzbrojenie pochodzące z USA, niezależnie od dalszych decyzji dotyczących amerykańskiego zaangażowania w pomoc dla tego kraju – podaje Bloomberg.
Zawarcie rozejmu na Wielkanoc?
Przypomnijmy, że w niedzielę agencja przekazała, że administracja urzędującego 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych poinformowała europejskich decydentów o dążeniu do zawarcia rozejmu na Ukrainie jeszcze przed tegorocznymi Świętami Wielkanocnymi, które przypadają 20 kwietnia. W tym roku zarówno katolicy, grekokatolicy, jak i prawosławni obchodzą tego dnia Wielkanoc.
Bloomberg zwrócił uwagę, że Donaldowi Trumpowi spieszy się z działaniami zmierzającym do zakończenia wojny na Ukrainie. Jak zauważono, gdyby rzeczywiście doszło do podpisania rozejmu przed 20 kwietnia, zostałby osiągnięty w ciągu pierwszych 100 dni prezydentury. Miałoby to swoje znaczenie symboliczne.
Nie jest to jednak pewne. Jeden z rozmówców Bloomberga zwraca uwagę, że "uzyskanie dokumentu do końca 2025 roku jest znacznie bardziej prawdopodobne".
Rozstrzygnięcie na niekorzyść Ukrainy
Agencja zwraca uwagę, że szybkie tempo narzucone europejskim urzędnikom przez Biały Dom może sprawić, że "prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski może zostać zmuszony do katastrofalnego porozumienia, jeśli nie uda się im szybko opracować planu udzielenia mu wsparcia wojskowego".
Wcześniej pojawiły się doniesienia o możliwym zawieszeniu broni do Wielkanocy lub do 9 maja, kiedy Rosja będzie obchodziła tzw. Dzień Zwycięstwa, czyli 80. rocznicę pokonania hitlerowskich Niemiec. Ukraiński urzędnik powiedział brytyjskiemu dziennikowi "Financial Times", że Władimir Putin chciałby zawrzeć porozumienie właśnie w tym dniu ze względu na jego symbolikę.
Czytaj też:
"USA szantażowały Ukrainę". Kulisy rozmów w MonachiumCzytaj też:
Ludzie Trumpa i Putina spotkają się w Arabii Saudyjskiej. Ostra reakcja Zełenskiego