Biały Murzyn

Dodano: 
Sala kinowa. Zdj. ilustracyjne
Sala kinowa. Zdj. ilustracyjne Źródło: Unsplash
Jak wiadomo, w wieku dojrzałym wszyscy upodabniamy się do swoich ojców lub matek.

Monk odziedziczył po tatusiu ciężki charakter i skłonność do pieniactwa. Próbując utrzymać się z pisania, zyskuje dodatkowy powód do frustracji: jego przemądrzałe powieści sprzedają się coraz gorzej. Wydawcy wolą inwestować w autorów z komercyjnym potencjałem (czytaj: skandalistów). W księgarni dzieła naszego bohatera pokrywają się kurzem w dziale „literatura afroamerykańska”, co złości go w dwójnasób. Oderwał się bowiem od korzeni i programowo unika wszystkiego, co ma związek ze stereotypem czarnoskórej ofiary rasizmu.

Recenzja została opublikowana w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

Autor: Wiesław Chełminiak
Czytaj także