Po tych słowach w Polsce zawrzało. Merkel w końcu zabrała głos

Po tych słowach w Polsce zawrzało. Merkel w końcu zabrała głos

Dodano: 
Angela Merkel
Angela Merkel Źródło: PAP/EPA / FILIP SINGER / POOL
Była kanclerz Angela Merkel zaprzecza, że jej intencją było obwinienie Polski za wybuch wojny na Ukrainie w 2022 roku.

Była kanclerz Niemiec Angela Merkel udzieliła wywiadu węgierskiemu kanałowi Partizan, w którym mówiła m.in. o przyczynach wojny na Ukrainie wywołanej przez Władimira Putina. Jej wypowiedź o Polsce, nieprecyzyjnie sparafrazowana przez tabloid "Bild", wywołała polityczną burzę.

Niemiecki dziennik napisał, że była kanclerz "obwiniła Polskę i państwa bałtyckie o zerwanie stosunków dyplomatycznych między Rosją a UE, a tym samym pośrednio o rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, która rozpoczęła się kilka miesięcy później". W rzeczywistości takie słowa w wywiadzie nie padły, ale omówienie "Bilda" odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce.

Merkel: To był fake news

Była kanclerz odniosła się do zamieszania, jakie wywołała interpretacja jej słów. W rozmowie w ramach audycji „phoenix persönlich" niemieckiej publicznej telewizji informacyjnej Phoenix podkreśliła, że było to coś, co "można określić jako fake news”.

– To absolutnie błędna interpretacja tego, co powiedziałam – wskazała.

Merkel przypomniała, że kiedy w 2021 roku zaproponowała nowe otwarcie w stosunkach z Rosją, spotkało się to ze sprzeciwem m.in. Polski. Polityk podkreśliła, że stanowisko Warszawy nie miało nic wspólnego ze współodpowiedzialnością za inwazję z lutego 2022 roku.

– Wszyscy nie byliśmy w stanie – wszyscy, ja i wszyscy inni nie byliśmy w stanie zapobiec tej wojnie (…) Tak wygląda sytuacja – powiedziała i jednoznacznie stwierdziła, że odpowiedzialność za wybuch wojny spoczywa wyłącznie na Rosji.

Oburzenie w Polsce

Przypomnijmy, że interpretacja wypowiedzi byłej kanclerz wywołała w Polsce oburzenie. Aż 73,2 proc. respondentów jednego z ówczesnych sondaży wskazało, że polityka Merkel wobec Rosji była zbyt łagodna. Przeciwnego zdania było 10,3 proc. badanych. 16,5 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

Warto przypomnieć, że nawet partyjni koledzy Merkel z CDU zarzucali jej zbytnie ustępstwa wobec Moskwy.

Czytaj też:
Jest odwet Moskwy na Polsce. Komunikat rosyjskiego MSZ
Czytaj też:
Rosjanin zatrzymany w Krakowie. "Poważne przestępstwa"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Deutsche Welle / Phoenix, Bild
Czytaj także