Była kanclerz Niemiec Angela Merkel udzieliła wywiadu węgierskiemu kanałowi Partizan, w którym mówiła m.in. o przyczynach wojny na Ukrainie wywołanej przez Władimira Putina. Jej wypowiedź o Polsce, nieprecyzyjnie sparafrazowana przez tabloid "Bild", wywołała polityczną burzę.
Niemiecki dziennik napisał, że była kanclerz "obwiniła Polskę i państwa bałtyckie o zerwanie stosunków dyplomatycznych między Rosją a UE, a tym samym pośrednio o rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, która rozpoczęła się kilka miesięcy później". W rzeczywistości takie słowa w wywiadzie nie padły, ale omówienie "Bilda" odbiło się szerokim echem nie tylko w Polsce.
Merkel: To był fake news
Była kanclerz odniosła się do zamieszania, jakie wywołała interpretacja jej słów. W rozmowie w ramach audycji „phoenix persönlich" niemieckiej publicznej telewizji informacyjnej Phoenix podkreśliła, że było to coś, co "można określić jako fake news”.
– To absolutnie błędna interpretacja tego, co powiedziałam – wskazała.
Merkel przypomniała, że kiedy w 2021 roku zaproponowała nowe otwarcie w stosunkach z Rosją, spotkało się to ze sprzeciwem m.in. Polski. Polityk podkreśliła, że stanowisko Warszawy nie miało nic wspólnego ze współodpowiedzialnością za inwazję z lutego 2022 roku.
– Wszyscy nie byliśmy w stanie – wszyscy, ja i wszyscy inni nie byliśmy w stanie zapobiec tej wojnie (…) Tak wygląda sytuacja – powiedziała i jednoznacznie stwierdziła, że odpowiedzialność za wybuch wojny spoczywa wyłącznie na Rosji.
Oburzenie w Polsce
Przypomnijmy, że interpretacja wypowiedzi byłej kanclerz wywołała w Polsce oburzenie. Aż 73,2 proc. respondentów jednego z ówczesnych sondaży wskazało, że polityka Merkel wobec Rosji była zbyt łagodna. Przeciwnego zdania było 10,3 proc. badanych. 16,5 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
Warto przypomnieć, że nawet partyjni koledzy Merkel z CDU zarzucali jej zbytnie ustępstwa wobec Moskwy.
Czytaj też:
Jest odwet Moskwy na Polsce. Komunikat rosyjskiego MSZCzytaj też:
Rosjanin zatrzymany w Krakowie. "Poważne przestępstwa"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
