SAFE 0 proc. nierealny? "Szef NBP nie ma 200 mld zł w kieszeni"

SAFE 0 proc. nierealny? "Szef NBP nie ma 200 mld zł w kieszeni"

Dodano: 
Narodowy Bank Polski
Narodowy Bank Polski Źródło: Narodowy Bank Polski
– Dlaczego z SAFE 0 proc. nie wystąpiono wcześniej, gdy PiS zadłużał na dziesiątki miliardów? – pyta minister Tomasz Siemoniak.

Propozycja prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca stworzenia polskiej alternatywy dla unijnego programu SAFE wywołała reakcje polityków różnych ugrupowań.

Posłowie koalicji rządzącej krytykują pomysł finansowania bezpieczeństwa w oparciu o środki Narodowego Banku Polskiego, inni oceniają go jako krok w stronę większej suwerenności.

– Dla mnie to wczorajsze wystąpienie prezydenta z prezesem NBP to jest nie chęć wzmocnienia bezpieczeństwa Polski, zwiększenia liczby pieniędzy, tylko prosta reakcja na kłopot, problem, jaki ma prezydent z wetowaniem bądź nie SAFE. Nieprzygotowani, wątpliwości całe mnóstwo – stwierdził Tomasz Siemoniak w TVN24.

– Dlaczego z tym nie wystąpiono wcześniej, gdy PiS zadłużał na dziesiątki miliardów złotych, kupując dla wojska? Przecież Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych polega na tym, że sprzedaje się obligacje, w Korei kupujemy na kredyt. Gdzie był wtedy prezes Glapiński z, nie wiem, premierem Morawieckim? – pytał dalej.

Siemoniak dodał, że prezes NBP nie ma 150-200 mld zł "w kieszeni" i nie może uznaniowo przekazywać takich sum na różne cele. W opinii ministra chodzi jedynie o to, by prezydentowi stworzyć pretekst do tego, żeby wetować ustawę o SAFE. – Optymistycznie może nie wetować, bo wtedy powie – no dobra, podpisuję wam ten SAFE, skoro tak wojsko nalega, wszyscy nalegają, ale mamy jeszcze tzw. SAFE 0 – kontynuował.

Szef NBP zabrał głos

Do propozycji odniósł się również prezes NBP. – Środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane rządowi – do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Rola NBP będzie się kończyć na przekazaniu środków, reszta będzie w rękach rządu i Ministerstwa Finansów. My mamy wyliczone, że takie możliwości są, a będą jeszcze większe, jeśli uregulujemy to ustawą – powiedział Adam Glapiński.

Prezydent nie odpowiedział jednak wprost na pytanie, czy w związku z przedstawieniem własnej propozycji nie podpisze ustawy wdrażającej europejski program SAFE. – Mam niespełna trzy tygodnie na podjęcie decyzji i na pewno zmieszczę się w tym czasie – powiedział. Nawrocki zapowiedział również, że jeszcze dziś Kancelaria Prezydenta prześle do rządu zaproszenie do rozmów na temat polskiej alternatywy dla unijnego SAFE.

Czytaj też:
"SAFE 0 proc." zamiast unijnego programu? Politycy reagują na pomysł prezydenta
Czytaj też:
"SAFE zero procent". Nawrocki proponuje polską alternatywę dla unijnej pożyczki

Źródło: TVN24
Czytaj także