"Żałosna próba". Bogucki starł się z Dobrosz-Oracz

"Żałosna próba". Bogucki starł się z Dobrosz-Oracz

Dodano: 
Szef KPRP Zbigniew Bogucki podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim
Szef KPRP Zbigniew Bogucki podczas konferencji prasowej w Pałacu Prezydenckim Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Na sejmowym korytarzu doszło do starcia między szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim a dziennikarką TVP Justyną Dobrosz-Oracz.

Przedmiotem sprzeczki była umowa z Mercosur. Porozumienie zostało podpisane 17 stycznia, co zakończyło wieloletnie negocjacje w tej sprawie. Polsce nie udało się zbudować mniejszości blokującej, która zatrzymałaby przyjęcie umowy handlowej. Dobrosz-Oracz zapytała Boguckiego, dlaczego nie udało się zablokować porozumienia, mimo że prezydent Karol Nawrocki zapowiadał, że tak się stanie.

– Kilku, jak nie kilkunastu, z rodziny Platformy Obywatelskiej, z EPP, liberałów, socjalistów, głosowało za umową z krajami Mercosur. Dlaczego nie przekonali chociaż jednej z nich, dlaczego nie przekonali Ursuli von der Leyen? – zapytał Bogucki, stwierdzając wcześniej, że prezydent rozmawiał z przywódcami Francji i Włoch, ale ostatecznie nie udało mu się ich przekonać do zablokowania umowy.

Dobrosz-Oracz wskazała, że premier Włoch Giorgia Meloni jest "sojuszniczką PiS". Bogucki ripostował, że media pytają wyłącznie o prezydenta, a nie wspominają o premierze Donaldzie Tusku, który też zapowiadał, że porozumienie zostanie zablokowane.

– Żałosna jest próbą i dziwię się, że pani się w nią wpisuje, przerzucania odpowiedzialności na prezydenta w sytuacji, kiedy to rząd zrobił wszystko, co mógł – powiedział współpracownik prezydenta, na co redaktor zapytała, czy nie lepiej było w takim razie "nie obiecywać" Polakom zastopowania umowy.

Miażdżący raport KRRiT

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poddała analizie obiektywność kilku głównych programów publicystycznych Telewizji Publicznej. Szczególnie negatywnie oceniono programy Justyny Dobrosz-Oracz "Bez trybu" oraz "Niebezpieczne związki" prowadzone przez Dorotę Wysocką-Schnepf i Grzegorza Nawrockiego. Obu produkcjom zarzucono stronniczość i dobieranie gości, którzy potwierdzą przyjętą przez dziennikarzy tezę.

Lepiej oceniono program prowadzony przez Marka Czyża "Bez retuszu". KRRiT wskazała, że zachowany jest w nim pluralizm.

Czytaj też:
Przełom w relacjach Nawrocki-Sikorski? "Mam nadzieję, że tak"
Czytaj też:
Bogucki: Murem za Borowskim


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także