Posłanka opuszcza Polskę 2050. "Zamyka usta posłom i betonuje klub"

Posłanka opuszcza Polskę 2050. "Zamyka usta posłom i betonuje klub"

Dodano: 
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Żaneta Cwalina-Śliwowska opuszcza Polskę 2050. Jako powód podała uchwałę blokującą zmiany personalne.

O decyzji posłanki pierwszy poinformował TVN24. Cwalina-Śliwowska zdecydowała się na opuszczenie partii w związku z sobotnią uchwałą, która do 21 marca zamraża zmiany personalne w Polsce 2050. To Katarzyna Pełczyńską-Nałęcz odpowiada za ten dokument. Jego celem jest powstrzymanie sporu o przywództwo w klubie, gdyż niektórzy członkowie PL2050 chcą odwołania szefa klubu Pawła Śliza.

– To jest niedemokratyczna uchwała, która zamyka usta posłom i betonuje klub. Posłowie mają prawo do wyrażenia wotum nieufności wobec szefa klubu, który łamał regulamin. Metody uzyskania pokoju, próba depolaryzacji wydają się być nieefektywne i mają prowadzić do zupełnie innego efektu – mówi Cwalina-Śliwowska.

Jak dodała, opuszcza partię, ale pozostaje w klubie do czasu obowiązywania uchwały.

Uchwałami w nieposłusznych członków

Uchwała została zaproponowana przez przewodniczącą Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i zakłada m.in. zawieszenie trwających postępowań dyscyplinarnych, wstrzymanie zmian kadrowych w organach partyjnych oraz ograniczenie zmian formalnych w podmiotach związanych z ugrupowaniem. Dokument zobowiązuje także członków partii do zaprzestania działań mogących pogłębiać napięcia wewnętrzne. Kluczowym momentem spotkania było głosowanie nad przyjęciem tej uchwały. Miała ona zatrzymać wszelkie roszady personalne, zarówno w partii, jak i w klubie parlamentarnym, w tym próby odwołania Pawła Śliza z funkcji przewodniczącego klubu. Spór o to stanowisko narastał od początku tygodnia i był jedną z głównych osi konfliktu wewnątrz ugrupowania.

Przyjęcie uchwały oznaczało faktyczne zamrożenie planowanych zmian kadrowych, których domagała się część polityków związanych z Pauliną Hennig-Kloską. Po przegranym głosowaniu – według relacji uczestników spotkania – posłanka opuściła posiedzenie bez słowa, co wywołało konsternację wśród części działaczy. Część uczestników była oburzona takim zachowaniem, inni przyjęli je ze zdziwieniem. Władze partii zapowiadają jednak próbę deeskalacji konfliktu. W planach są rozmowy przy jednym stole oraz negocjacje dotyczące przyszłego kształtu klubu parlamentarnego i relacji między frakcjami.

Czytaj też:
W Polsce 2050 znów wrze? Hennig-Kloska opuściła spotkanie
Czytaj też:
Szefowa Polski 2050 pisze o "lobby alkoholowym". Co z wątpliwościami ws. projektu jej partii?

Źródło: TVN24
Czytaj także